Jak nauczyć psa pływać

Są różne powody dla których właściciele psów chcą nauczyć psa pływania. Niekiedy jest to zwykła chęć zabaw z psem w wodzie. 

Właściciele psów pracujących, które podlegają próbom aportu z wody uważają, że umiejętność pływania jest absolutnie niezbędna ich pupilom. Warto dodać, że dla psów selekcjonowanych do pracy w wodzie wiele umiejętności z tym związanych wynika z zachowań instynktownych. Pies jakby sam „wie” co ma robić. Wystarczy jedynie prezentacja bodźca, aby uruchomić instynktowne zachowanie.  Tak więc dobry retriever z linii pracującej powinien instynktownie podejmować aport z wody i delikatnie go holować oraz oddawać. Oczywiście można te umiejętności doskonalić, ale muszą one mieć zakorzenienie we wrodzonych predyspozycjach. Próby skłaniania psa, który nie ma takich zdolności do aportowania z wody mogą skończyć się niepowodzeniem. Intencją hodowców zgadzających się na określone próby pracy typowe dla rozmaitych ras jest właśnie promowanie w hodowli osobników mających odpowiednie, wrodzone predyspozycje do pewnego rodzaju pracy. Można powiedzieć, że to geny budują armatę, a wychowanie z niej strzela. Nawet najlepsze szkolenie nie pomoże w sytuacji, gdy pies nie przejawia wrodzonych predyspozycji do prezentowania określonych zachowań. 

 Niezależnie od powodu dla którego właściciele pragną nauczyć psa pływania trzeba pamiętać o tym, że nie wystarczy wrzucić psa do wody by zaczął pływać. Niektóre psów przez takie przeżycie mogą na zawsze zniechęcić się do podejmowania jakichkolwiek dalszych prób zaprzyjaźniania się z wodą.  Co więcej mogą panicznie bać się wody i uciekać jak najdalej od niej.

 Pierwsze kroki w nauce pływania

Jeśli chcemy oswoić psa z wodą i nauczyć go pływania zacznijmy od zabaw przy brzegu. Ważne jest, by pies miał grunt pod nogami. Wejdźmy z nim do wody i bawmy się we wspólne gonitwy wzdłuż brzegu, aportowanie, rzucanie piłeczki. Nasz pies będzie chlapał się w wodzie, ochładzając swoje ciało, zarazem przyzwyczajając się do nowego środowiska.

Gdy widzimy, że pies chętnie wchodzi do wody możemy nauczyć go pływać. Dobrze jest to zrobić z pomocnikiem. Wchodzimy głębiej do wody i zachęcamy psa, żeby zbliżył się do nas. Pomocnik idzie obok psa. Gdy pies traci grunt pod łapami zaczyna płynąć. Jeśli pomocnik widzi, że pies młóci wodę wzbijając fontanny wody – delikatnie podtrzymuje jego brzuszek, pomagając przyjąć psu taką pozycję, aby grzbiet był równolegle do lustra wody. 

😫 Nieumiejętne poprowadzenie treningu lub wrzucenie psa do głębokiej wody może mieć nawet tragiczne skutki. Niektóre psy starają się utrzymać głowę nad wodą gwałtownie chlapiąc i młócąc wodę przednimi łapami, a tylnymi usiłują dotknąć dna. Takie próby bardzo szybko wyczerpują psa, a jego ciało zachowuje się jak spławik w końcu tonąc. W ten sposób pies może nawet stracić życie. Dlatego nigdy nie wrzucajmy psa, który nie potrafi pływać od razu do głębokiej wody!

Warto wybrać na pierwsze treningi spokojny akwen, bez fal, które mogłyby przeszkadzać psu w nauce. Jeśli pies pewnie utrzymuje się na wodzie, można zwiększyć poziom trudności dając psu do zaaportowania z wody specjalną pływającą zabawkę. Powinna ona być łatwa do złapania w pysk, a przy tym niezatapialna. Trzymanie takiej zabawki w pysku dodatkowo ułatwia psu utrzymanie pyska ponad wodą. Dopiero gdy nasz czworonóg dobrze radzi sobie z takimi aportami możemy nauczyć psa nurkowania.

Pies – nurek

Trening zaczynamy tak jak poprzednio na płytkiej wodzie, bawiąc się z psem w przeciąganie aportu. Gdy pies jest rozbawiony – zanurzamy aport kilka centymetrów pod wodę i pozwalamy go uchwycić zębami. Bawiąc się w ten sposób stopniowo zwiększamy głębokość zanurzenia aportu, aż do momentu, gdy pies, aby uchwycić ulubioną zabawkę zanurzy całą głowę. Im więcej zabawy będzie podczas tego ćwiczenia, tym chętniej pies będzie nurkować i wyławiać z dna wrzucone przez nas do wody przedmioty. Oczywiście pamiętajmy o rozsądku i nie wymagajmy od psa nurkowania na duże głębokości. Nigdy też nie używajmy do tej zabawy kamieni! Jeśli pies ma wzrost w kłębie np. 50 cm, to dla niego zanurkowanie na taką głębokość jest podobne do nurkowania przez człowieka o wzroście np. 180 cm na głębokość prawie 2 metrów! Zanim więc zdecydujemy się na takie ćwiczenia zastanówmy się, na jaką głębokość sami bylibyśmy gotowi zanurkować bez strachu i odpowiednio dobierzmy kryteria dla naszego psa.

Skoki do wody

Na koniec chciałbym parę słów poświęcić nauce skoków z pomostu i z łodzi. Większość psów skacze w bardzo niebezpieczny sposób zsuwając się tak, jakby schodziły ze schodów i nurkując, gdy przednie łapy zamiast na twardy grunt trafiają na wodę. W tym momencie ich kręgosłup mocno się wygina, a stawy biodrowe są bardzo obciążone. Jest to niebezpieczne i może skończyć się kontuzją. Dlatego nauka skoków powinna odbywać się w miejscu, gdzie odległość od pomostu do wody jest nie większa niż kilkanaście centymetrów. Ważne jest też asekurowanie psa i podtrzymywanie jego głowy, aby nauczył się skakać nie „na główkę”, ale „na dechę”. Dopiero doskonałe opanowanie techniki pozwala zminimalizować ryzyko urazów związane ze skokami. Dlatego też jeśli nie przeprowadziliście naprawdę gruntownego treningu – nie wymagajcie od psa skakania do wody, zwłaszcza z większych wysokości. Coraz bardziej popularne stają się zawody sportowe polegające na skoku w dal z pomostu do wody (Dog Diving). Pierwszy w Polsce taki konkurs odbył się w Poznaniu w ramach „Dog Chow Disc Cup”. Opisany powyżej trening może być dobrym przygotowaniem do udziału w takich właśnie zawodach. 

Kamizelki ratownicze

Istnieją specjalne kamizelki wypornościowe, przeznaczone dla psów. Doświadczeni ratownicy wodni pracujący z psami zauważyli jednak, że jeśli pies pływa tylko w kamizelce, to często przestaje pracować tylnymi łapami, przez co jego zad zanurza się i pies zaczyna gorzej pływać bez tego sprzętu. Jest to bardzo nieekonomiczny styl pływania, dlatego stałe używanie kamizelki nie jest dobrym pomysłem. Co innego, gdy zadanie psa polega na np. holowaniu tonącego. Wtedy kamizelka zwiększająca wyporność daje czworonożnemu ratownikowi większe możliwości uciągnięcia nawet dużego ciężaru. Jeśli nasz pies jest pasjonatem pływania i kocha wodę, to macie możliwość uprawiania z nim różnych sportów wodnych i treningów ratowniczych. W naszym kraju zajmuje się tym coraz więcej ludzi, a taka praca i dla przewodnika i dla psa jest fascynująca. Pozwala ponadto psom pracującym w wodzie, takim jak np. nowofundlandy realizować ich naturalne potrzeby, wpływając korzystnie na ich kondycję i samopoczucie. 

Leave a Reply