Dlaczego zaatakował?

Tragiczne wydarzenie w Zgorzelcu, gdzie niemowlę padło ofiarą ataku bullterriera, poruszyła chyba każdego, kto jest w stanie sobie wyobrazić ogrom tragedii, jaką przeżywają rodzice i rodzina dziecka.

Pojawiają się pytania o przyczyny tego zdarzenia, odpowiedzialność psa, a także o bezpieczeństwo dzieci w obecności psów.

Informacje o tym zdarzeniu są ograniczone do tych, które dotarły do mediów. Siedmiotygodniowe niemowlę doznało poważnych obrażeń czaszki w wyniku ataku bullterriera, co niestety zakończyło się śmiercią mimo interwencji lekarskiej. Rodzi się pytanie, dlaczego pies z rodziny zdecydował się na śmiertelny atak. Warto pamiętać, że teriery typu bul to psy o dużej sile i muskulaturze, zdolne do silnego gryzienia. Chociaż w statystykach pogryzień przodują kundle i owczarki niemieckie, a także golden retrievery, nie oznacza to, że psy tych ras są szczególnie niebezpieczne, lecz po prostu popularne.

W kontekście skutków ataku, badania z The Ohio State University College of Medicine i The Ohio State University Wexner Medical Center wskazują, że najpoważniejsze obrażenia są związane z atakami psów typu pitbull. Urazy od psów rasy Pitbull i mieszanych były zarówno częstsze, jak i poważniejsze.

(Garth F. Essig, Cameron Sheehan, Shefali Rikhi, Charles A. Elmaraghy, J. Jared Christophel,

Dog bite injuries to the face: Is there risk with breed ownership? A systematic review with meta-analysis, International Journal of Pediatric Otorhinolaryngology, Volume 117, 2019, Pages 182-188,)

Zawsze warto mieć na uwadze to, że na właścicielach psów dużych i mocnych ras spoczywa wielka odpowiedzialność i obowiązek odpowiedniego wychowania czworonoga i ustalenia zasad domowych, które wyraźnie zaznaczają psu jego granice i miejsce w rodzinie. 

Niestety, wypadki zdarzają się również dlatego, że wielu opiekunów psów ma niewystarczającą lub nieodpowiednią wiedzę i nastawienie do posiadania i wychowania psa. Przekonanie, że psa wystarczy karmić i kochać sprawia, że może on stać się zaborczy i kontrolujący otoczenie. 

To oznacza, że pies zabiega o wyłączną uwagę właściciela. Pojawienie się niemowlęcia, któremu rodzicie poświęcają mnóstwo uwagi, może spowodować u niektórych psów chęć wyeliminowania konkurencji. 

Z punktu widzenia psa takie działanie jest jak najbardziej racjonalne. Jeśli do tej pory był „oczkiem w głowie” swoich ludzi i nagle traci ich zainteresowanie na rzecz dziecka, to wyeliminowanie dziecka, przywróci wyłączną uwagę psu.

Innym możliwym powodem ataku może być traktowanie dziecka jako zabawki lub uruchomienie instynktu polowania, a także zachowanie określane jako „gameness” u terierów. 

Cecha “gameness” u bullterrierów, jak i innych ras terierów, odnosi się do ich niezłomności, odwagi i wytrwałości, szczególnie w sytuacjach wymagających walki lub polowania. Początkowo, w czasach, kiedy psy te były wykorzystywane do walk psów i innych brutalnych sportów, “gameness” był pożądaną cechą, oznaczającą, że pies nie podda się i będzie kontynuować walkę mimo bólu, zmęczenia czy obrażeń.

Współcześnie, kiedy walki psów są nielegalne i potępiane, cecha “gameness” jest interpretowana raczej jako wytrwałość i determinacja w różnych aktywnościach, takich jak sporty psów, trening posłuszeństwa czy agility. Bullterriery, podobnie jak inne rasy terierów, mogą wykazywać dużą determinację w dążeniu do celu, co może być zarówno atutem, jak i wyzwaniem w treningu i codziennym życiu. 

Pracując z psami od ponad dwudziestu lat, nieraz przekonałem się, że bullterriery potrafią być bardzo miłe i łagodne dla ludzi. Jednak ich szybkość, siła, zręczność i upór są dużym wyzwaniem dla trenera i dla właściciela. Odpowiednio prowadzona socjalizacja, trening i ustalenie zasad domowych pozwala odpowiednio ukierunkować tę ogromną energię, jaką dysponują „bulki”. Pozwalanie psu na robienie wszystkiego, na co ma ochotę, otaczanie go niezasłużoną czułością i rozpieszczanie zazwyczaj prowadzą do tego, że pies zaczyna coraz bardziej testować i przesuwać granice. Aż do momentu, gdy zrobi coś, co wstrząśnie opinią publiczną jak wypadek w Zgorzelcu. 

Czy to „wina psa”? Trudno winić zwierzę za działanie zgodnie z instynktami. Problem leży raczej w rozpowszechnianym przekonaniu, że psy są jak dzieci i należy je tak traktować. W niektórych krajach (Dania, Norwegia, Islandia posiadanie psów typu bull jest zabronione, co jest sposobem na ograniczenie potencjalnych szkód. Jednak czy to właściwe podejście? 

Czy powinniśmy zakazywać posiadania samochodów, ponieważ ludzie powodują wypadki?

Każdy pies zasługuje na szacunek do swojej zwierzęcej natury, odrębnej od ludzkiej. Przenoszenie na nie ludzkich oczekiwań i uczuć może prowadzić do ich dezorientacji w naszym skomplikowanym świecie, skutkując działaniem zgodnie z instynktem, który był ignorowany przez opiekunów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *