Karmy komercyjne

Wszystkie karmy produkowane są w procesie wytłaczania. W wielkich maszynach wytłaczających mieszane są składniki w formie masy, którą podgrzewa się do wysokich temperatur pod wysokim ciśnieniem. Taki proces zabija bakterie i grzyby. Masa przemieszcza się bardzo szybko w wytłaczarce i gotowanie następuje bardzo gwałtownie – najczęściej  w 20 do 60 sekund. Kiedy zmiksowana i przegotowana masa dociera do końca wytłaczarki, jest przepychana przez mały otwór, w którym nóż rotacyjny tnie ją na małe kawałki gotowej karmy. Pozostaje karmę ostudzić i osuszyć.

Produkcja karm suchych

Karmy puszkowane produkowane są podobnie z dwoma wyjątkami: masa mieszana jest z wodą – 75% wówczas stanowi woda, oraz po zakończeniu procesu produkcji, zamknięte i oznakowane puszki są gotowane w temperaturze 250°C przez godzinę (pasteryzacja).

Skutkiem tego karmy puszkowane są mniej wydajne. Jedna miarka jedzenia mokrego zawiera znacznie mniej kalorii i składników odżywczych niż karma sucha, więc pies musi zjeść jej więcej. Jest za to smaczniejsza.

Jakość karm. Na rynku jest ogromna ilość różnych karm dla psów. Wszystkie jednak można podzieić na trzy klasy: karmy kiepskiej jakości (tanie- dostępne w supermarketach), karmy średniej jakości, oraz karmy premium (dobrej i najlepszej jakości). Karmy premium i super premium. Karmy tego rodzaj wytwarzane są pod stałą kontrolą i z wysokiej jakości składników. Odpowiadają potrzebom psów w każdym wieku i przede wszystkim są łatwo strawne. Oczywiście ma to odbicie w cenie. Są to drogie karmy. Karmy średniej jakości. Są to karmy tańsze, w których zastosowano składniki gorszej jakości. Co to znaczy? To znaczy tyle, że np. zamiast przebadanego weterynaryjnie mięsa, użyją odpadów poubojowych. Karmy najsłabszej jakości. Są to karmy dostępne w supermarketach, zarówno te reklamowane w telewizji, jak i te bez znaczącej marki. Są to karmy bardzo tanie. Zawierają bardzo mało składników odżywczych, a do ich produkcji używane są różnego rodzaju odpady. Również ich smak nie jest dla psów zachwycający, więc dodaje się do nich sztuczne aromaty i sól, by zachęcić konsumentów.

KONSERWANTY

Jedzenie dla psów musi być bezpieczne i mieć odkreślony (najlepiej długi) termin ważności (najczęściej jest to rok). By zapobiec utlenianiu składników odżywczych i rozwoju bakterii, producenci muszą użyć konserwantów. Metoda konserwacji zależy od jakości produktu. Składniki karmy, które potrzebują zabezpieczenia przed utlenieniem to: oleje roślinne, tłuszcze zwierzęce, witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A,D,E,K). Utlenienie ich powoduje powstanie szkodliwych nadtlenków, poza tym taka karma zaczyna śmierdzieć, zmienia kolor i teksturę. By temu zapobiec stosuje się antyoksydanty. Są dwa rodzaje antyoksydantów: naturalne i syntetyczne. Naturalne to: witamina E (tokoferole), witamina C (kwas askorbinowy), kwas cytrynowy, ekstrakt rozmarynu. Najlepszą formą zabezpieczenia jest zastosowanie wszystkich tych składników. Odpowiednie zastosowanie naturalnych antyoksydantów jest dość kosztowne, w związku z tym używają ich tylko producenci karm najwyższej jakości. W karmach pozostałych zajdziemy tylko sztuczne konserwanty. Są ich cztery rodzaje:   Butylohydroksyanizol (BHA) , Butohydroksytoulen (BHT), tributylhydrochinon (TBHQ) oraz Ethoxyquin. Wszytskie są stosunkowo tanie w użyciu. Są również bardzo szkodliwe. Nie stosuje się ich już w produkcji jedzenia dla ludzi, nawet w produkcji kosmetyków. Etykiety na workach z karma. Co one nam mówią? Po pierwsze etykiety zawierają minimum informacji, które firmy powinny (według przepisów) zamieścić i nie zwierają informacji, których (według przepisów) nie mogą zamieścić. W rezultacie firmy produkujące najlepsze karmy nie mogą zamieścić danych na temat przyswajalności i jakości karmy. Po drugie, niektóre firmy „bawią się” etykietami, by zmylić klienta i wmówić mu, że ich produkt jest wyższej jakości niż jest w rzeczywistości. Na czym to polega? Wyjaśnię za chwilę. Najpierw wyjaśnię co znajduje się na etykiecie. Musi się na niej znajdować:

  1. Nazwa produktu

  2. masa netto

  3. Nazwa i adres producenta

  4. Informacja, że jest to jedzenie dla psów.

  5. informacje o przeznaczeniu - dla jakich psów jest przeznaczona (szczenięta, dorosłe, itd.)

  6. Informację, jak produkt był testowany, by stwierdzić punkt.5

  7. Skład gwarantowany – minimum: ile zawiera białka, tłuszczu, itd.

  8. Lista składników (według wagi – to czego jest najwięcej znajduje się na początku listy)

 

To wszystko. Pierwsze cztery są oczywiste. Pozostałe wyjaśnię.

Punkty 5 i 6. Mają one największe zastosowanie w USA, rzadziej w Europie. Producenci karm nie są zobowiązani do podania karmy psom przed wystawieniem jej na rynek. Więc takie organizacje jak AAFO (Association of American Feed Control Officials) nakładają na nie obowiązek testowania swoich karm na psach. Np. karmy dla szczeniąt na szczeniakach, itd. Poza tym przeprowadzają szczegółowe badania jakości.

 

 

Punkt 7. Skład gwarantowany: Co nam mówi?

Przykładowy skład:                   Te wszystkie procenty informują o zawartości w suchej  masie

Proteiny min.25%                      na posiłek. Czy ta wiedza nam coś daje? Nie.

Tłuszcz min.15%                        Może dowiemy się więcej, jak spojrzymy jeszcze na listę

Błonnik max.6%                          składników.

Wilgotność max.8%

 

Czytając listę składników trzeba mieć na uwadze kilka rzeczy. Po pierwsze ułożone są w kolejności według ilości. Nie dozwolone są dodatkowe informacje o składniku (np. o jego jakości). Z powodu tych regulacji etykiety różnych produktów mogą nam się wydawać identyczne, choć w istocie jakości tych produktów znacznie się różnią. Poza tym jest tu wiele miejsca na różnego rodzaju oszustwa i gry marketingowe.

Wspomniana wcześniej „Zabawa etykietami”. Trik nr. 1 Rozdzielanie składników Większość koncernów zdaje sobie sprawę, że to co najbardziej chcemy zobaczyć na etykiecie, to źródło protien (takie jak kruczak, czy jagnięcina) na pierwszym miejscu. Jak wiemy, karmy średniej i kiepskiej jakości nie zawierają tylu produktów mięsnych. Więc, by móc wyżej umieścić to co my chcemy zobaczyć, rozdzielają produkty roślinne na mniejsze jednostki. Np. jeżeli kukurydza jest składnikiem, którego jest najwięcej, w ogóle nie pojawia się na liście. Zamiast tego, pojawiają się jej pochodne w mniejszych ilościach – mąka kukurydzana,  produkty zbożowe, gluten kukurydziany itd. Wówczas protieny pochodznia zwierzęcego pojawiają się na pierwszym miejscu. Jest to sprytny sposób oszukania klienta. Uwaga! Czytając etykietę zwróć uwagę na źródło protein – proteiny pochodzenia zwierzęcego są znacznie wyższej jakości i są lepiej przyswajane przez organizm psa. Trik nr. 2. Różny skład formuły. Producenci tanich karm często zmieniają skład karmy (od worka do worka), w zależności od tego, co aktualnie jest najtańsze na rynku. To jest jeden ze sposobów utrzymania niskich cen produkowanej karmy. Karmy wysokiej jakości mają stały skład formuły, opracowany przez specjalistów. W każdym worku znajdziemy tą samą karmę, wyprodukowaną z tych samych składników, w tych samych proporcjach. Trzeci trik, to dodawanie aromatów. Badania marketingowe pokazują, że wbrew pozorom wielu ludzi kupuje karmy, biorąc pod uwagę to, jak bardzo one psom smakują. Często dodawanym aromatem jest czosnek. Ale nie tylko, dodaje się wiele sztucznych aromatów.

Jeśli chcemy by nasz pies był zdrowy i żył długo, nie oszczędzajmy na karmach i nie kupujmy ich w supermarketach.

Zalety:

- nie wymagą przygotowania, można zabrać w kieszeni na spacer z psem (jako nagródki), łatwe do zabrania na wprawy.

- odpowiednio zbilansowane (karmy z "najwyższej półki)(wybierając karmę mamy wpływ na proporcje składników), jest to dużym plusem przy karmieniu rosnących szczeniąt, czy zwierząt chorych.

Wady:

- źle przechowywane (np. w ciepłym miejscu lub zbyt długo po otwarciu) tracą swoje właściwości, a nawet mogą być szkodliwe.

- można nadziać się na oszustwa producentów (niektóre karmy maja świetny marketing, a gorszą jakość).

teks pochodzi ze strony: www.dogproject.pl

Autor: Mirima Gołębiewska

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się