Czekolada a pies

Teobromina (związek podobny do kofeiny i o podobnie pobudzającym działaniu), która w organizmie psa bardzo wolno się rozkłada (ponad dobę; kofeina - około 3 godz). Przeciętna dawka śmiertelna dla psa waha się od 200 mg do 400 mg/kg masy ciała, ale już przy 100 mg mogą wystąpić bardzo poważne zaburzenia, z konwulsjami włącznie. W 100 g czekolady mlecznej zawartość teobrominy wynosi około 150 mg. Tak więc byłoby to dużo dla ratlerka (chociaż raczej też jeszcze prawdopodobnie nie śmiertelne) ale z całą pewnością nie zaszkodziłoby 40 - kg rottweilerowi.

 

Tak więc poczęstowanie psa kawałkiem batonika czy herbatnikiem w polewie nie otruje go - problem tkwi w tym, żeby się sam przez przypadek nie poczęstował. Jeśli pozostawiony w domu zwierzak dobierze się do "urodzinowej" bombonierki - oszczędzi nam jedynie paru centymetrów w biodrach, ale jeżeli natrafi na odłożone do wypieków 2 - 3 tabliczki gorzkiej czekolady (zawartość teobrominy 10 x wyższa niż w mlecznej) - może być z nim bardzo źle z zejściem śmiertelnym włącznie . Z tego też powodu powszechnie zaleca się unikania czekolady w menu psa - a od właściciela zależy, czy podejmie ryzyko zapoznania go z jej smakiem.
Badania przeprowadzone odnośnie zawartości metyloksantyn w napojach i produktach czekoladowych pokazały, że poziom teobrominy był niski, z wyjątkiem produktów czekoladowych.
Stężenie teobrominy w napojach w proszku mieściło się w zakresie 85-590 mg/l i średnio wynosiło 367 mg/l. W mlecznych napojach czekoladowych stężenie to znajdowało się w przedziale 141-371 mg/l. Musy czekoladowe zawierają 386 i 651 mg teobrominy na kilogram. W tabliczkach czekolady stężenie tego związku mieści się w przedziale 1300-4740 mg/kg. Czekolady o wyższej zawartości kakao (70%) mają stężenie teobrominy w ilości 10370 mg/kg.
Jak widzimy, czekolady "gorzkie" z dużą zawartością kakao stanowią znaczne zagrożenie dla zdrowia psa.

 

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się