Labrador zjada śmieci. Czy kaganiec pomoże?

Czasami pomaga zabawa w chowanego, ale również nie na długo. Już nie wiem jak mam powstrzymywać swoje nerwy bo kiedy widzę jak znowu coś zjada ogarnia mnie taka wściekłość, że czasami na sama myśl o spacerze jestem już zdenerwowana. Czy kaganiec jest jedynym rozwiązaniem w naszym przypadku?  Jantar


Z Twojego opisu wynika, że masz inteligentnego psa, który wie jak zwrócić na siebie twoją uwagę. Wystarczy że złapie coś do pyszczka a już startujesz do zabawy w berka, biegasz, próbujesz złapać psa i odzyskać coś, co on akurat ma w pysku. Zamiast tego wykorzystać umiejętność aportowania, żeby nauczyć psa przynoszenie do Ciebie zdobyczy. Jeśli coś co przyniesie jest bezpieczne możesz mu to oddać do zabawy (np. patyk), ale jeśli jest niebezpieczne (np. torebka foliowa) - wymienisz to na smakołyk. Możesz też nauczyć psiaka noszenia czegoś w pysku podczas spaceru. W ten sposób będzie miał zajęcie, które go zaabsorbuje. Miejsca szczególnie zarzucone odpadkami i śmieciami lepiej przejść z psem na smyczy. Odnośnie zjadania odchodów i skórek z chleba - spróbuj wzbogacić dietę psa np. mielonymi żołądkami wołowymi z zawartością (pachną okropnie, ale psy to uwielbiają) lub przynajmniej suszonymi żwaczami lub tabletkami Rumen Tabs. Czasami pomaga to w pohamowaniu psiego apetytu na odchody.

Jacek Gałuszka

Behawiorysta, Specjalista Zachowania Zwierząt DipCABT (COAPE) NOCN

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się