Program profilaktyczny psów

 

Z drugiej strony wybór psa rodowodowego to ważny element walki z wielką polską „patologią” zwaną pseudohodowlami.

W przypadku mieszańców w większości przypadków unikamy wystąpienia u naszego pupila różnych chorób genetycznych lecz z drugiej strony trudno nam określić predyspozycje psychiczne wybranego psa. Inaczej mówiąc: czy będzie to pies ruchliwy czy kanapowy? Czy to pies jednego właściciela czy rodzinny? C ma silny instynkt łowiecki, dominujący charakter, czy łatwiej czy trudniej się szkoli? Większość tych cech jest określonych w danej rasie lecz nie możemy traktować tego jak regułę bo od każdej reguły istnieją wyjątki.

Wybór rasy powinien być: świadomy, przemyślany i najlepiej przedyskutowany ze specjalistą ( behawiorystą, szkoleniowcem, weterynarzem, hodowcą). Taka konsultacja pozwoli nam dobrać psa do: naszego trybu życia, umiejętności, zainteresowań, zasobności portfela, „statusu rodzinnego”

Odrobaczenie

Kiedy zacząć? Jak często odrobaczać? Czym? Zaraz wszystko postaram się ogarnąć.

To co jest sednem w tym temacie to fakt iż nie istnieje jeden program odrobaczenia psa dla wszystkich psów .To znaczy inaczej traktujemy szczenię ze znanej nam solidnej hodowli po suce regularnie badanej lub odrobaczanej a inaczej szczeniaka zaniedbanego szczeniaka adoptowanego ze schroniska.

Najnowsze programy odrobaczeń przewidują pierwsze odrobaczenie w wieku 2 tygodni ( wg mnie trochę za wcześnie i moi pacjenci odrobaczani są po raz pierwszy w 4 tygodniu). Przerwy pomiędzy kolejnymi dawkami leku powinny wynosić 2 tygodnie a takich dawek stosuję 4 do 5 czyli wypada na 4,6,8,10i 12 tydzień życia. Po takim okresie proponuję badanie kału aby upewnić się czy wszystkie pasożyty wewnętrzne zostały wyeliminowane.

U starszych zwierząt proponuje badania kału w kierunku pasożytów wewnętrznych co 3-6 miesięcy w zależności od narażenia psa na inwazję (psy „miejsko-kanapowo-osiedlowe” narażone są mniej niż te „wiejsko-leśno-podwórkowe” a w przypadku potwierdzenia pasożyta i rozpoznania jego gatunku odrobaczenie stosownym środkiem.

Czym odrobaczać? Na pewno nie czosnkiem, cebulą, kiszoną kapustą czy ogórkami- przeciwrobacze działanie tych pokarmów jest tak samo fikcyjne jak pogląd, że psy „dostają robaków” od jedzenia słodyczy. Jeżeli chodzi o dobór preparatu odrobaczającego to najlepiej gdy dobrany jest do gatunku występującego pasożyta. A zasada jest taka sama jak w przypadku innych dziedzin życia im nowocześniejszy lek tym skuteczniejszy i niestety droższy a podróbki są zwykle tańsze i mniej skuteczne niż preparat, który mają naśladować.

Szczepienie

Po pierwsze chciałbym trochę wytłumaczyć czym jest szczepionka. To mówiąc kolokwialnie „zupa” z zabitych wirusów i/lub bakterii, którą podajemy psu aby jego organizm nauczył się rozpoznawać te „zarazki” i niszczyć je gdy wnikną do organizmu.

I w tym temacie nasuwa się wiele pytań, na które często nie istnieje jednoznaczna odpowiedź. Tak jak i przy odrobaczeniu nie istnieje jeden uniwersalny program szczepień gdyż trzeba go dopasować do danego psa i środowiska, w którym pies przebywa.

Kiedy zacząć szczepienie?

W przypadku zwierząt mocno zagrożonych chorobami zakaźnymi : szczeniąt ze schronisk, szczeniąt z nieznaną przeszłością , nieodrobaczonych, żyjących w miejscach gdzie mogą mieć duży styk z dzikimi zwierzętami należało by wcześnie czyli w szóstym tygodniu życia po raz pierwszy podać szczepionkę przeciwko nosówce i parwowirozie. Następne szczepienia w tym przypadku wypadać będą w 10-tym i 14-tym tygodniu życia.

Istnieje w tym przypadku drugi sposób; zamiast szczepionki podać takiemu szczeniakowi surowicę odpornościową. Moim zdaniem jest to lepszy sposób bo zabezpiecza takie zagrożone szczenie od razu (kilka godzin po podaniu) a szczepionka potrzebuje sporo czasu by tą odporność u psa wytworzyć. Po podaniu surowicy musimy odczekać 2 tygodnie aby przeciwciała zostały usunięte z organizmu i możemy psa zaszczepić a następnie powtórzyć szczepienie po 3-4 tygodniach.

Szczenięta, które nie są mocno zagrożone chorobami zakaźnymi możemy szczepić dwukrotnie zaczynając od ósmego lub dziewiątego tygodnia życia i stosując trzy do czterotygodniowe odstępy pomiędzy dawkami.

W następnych latach doszczepiamy psa co roku przez 2-3 lata a po tym okresie co drugi rok. „Herezja!!!” - krzyknęli by niektórzy lekarze i producenci szczepionek - ”Szczepić trzeba co roku!” To wciąż sprawa dyskusyjna - ja jako lekarz wybrałem kompromis, „drogę środka” pomiędzy zaleceniami producentów większości szczepionek (wg ulotki doszczepiać trzeba co roku) a zaleceniami immunologów, którzy po dokładnych badaniach stwierdzili że odporność przeciwko nosówce utrzymywać się może nawet 15 lat a przeciwko parwowirozie około 7 lat.

Prosta natomiast jest sprawa szczepienia przeciwko wściekliźnie- pierwsze szczepienie do 6-tego miesiąca życia (ja szczepię w 6 miesiącu po wymianie zębów na stałe) a każde następne co roku (choć po dwukrotnym szczepieniu zabezpiecza ona psa przez nawet 3 lata). W tym przypadku nic nam nie da tłumaczenie (strażnikowi miejskiemu, policjantowi,pokąsanemu) iż pies nie był szczepiony ale odporność ma. Za "nie manie" :) ważnego szczepienia przeciwko wściekliźnie grozi nam po prostu mandat.

Następne rozważania dotyczą to przeciwko czemu mamy szczepić naszych podopiecznych istnieje przecież tak wiele szczepionek. Co wybrać?

Skład szczepionki również powinien być dopasowany do środowiska, w którym nasz pupil ma przebywać. Czyli szczepimy psa przeciwko tym chorobom, na które jest on narażony. Przykładowo: Chihuahua przebywający 90% czasu w domu 9% czasu na rękach swojej pani a 1% czasu na króciutko przystrzyżonym trawniku w centrum miasta ma małe szanse zachorowania na leptospirozę więc szczepienie przeciwko tej chorobie mija się z celem. Natomiast jego kolega labrador „taplający” się codziennie w najróżniejszych zbiornikach wodnych, mieszkający pod miastem na podwórku, na którym częstymi „gośćmi” są myszy i szczury na pewno powinien być zaszczepiony przeciw leptospirozie.

Osobiście uważam, że nie powinno się szczepić psa przeciwko chorobom przebiegającym łagodnie lub bezobjawowo. Za przykład posłużą: koronawiroza psów- 1-2 dniowa biegunka groźna dla psa tylko w przypadku jednoczesnego występowania z parwowirozą oraz borelioza przebiegająca u psów w większości przypadków bezobjawowo.

No i jeszcze na koniec: SZCZEPIMY TYLKO ZWIERZETA ZDROWE dlatego gdy lekarz wypytuje się o stan zdrowia psa mówmy „jak na spowiedzi” i nie zatajajmy żadnych objawów chorobowych

Uwaga końcowa: o programie szczepień decyduje lekarz weterynarii po dokładnym zebraniu wywiadu od właściciela. My jako właściciele zawsze mamy prawo zapytać czy to czy tamto szczepienie jest niezbędne lub dać sygnał lekarzowi, że posiadamy pewną wiedzę na temat szczepień.

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się