Bojaźliwa sunia-znajda

Psy, które wychowały się z dala od miasta we wczesnym, krytycznym okresie swojego życia nie miały możliwości intensywnej socjalizacji z tym wszystkim, z czym psy miejskie radzą sobie doskonale. Dla Twojej suczki wiele zjawisk i ludzi jest po postu przerażających. Dlatego tak niezmiernie ważna jest odpowiednio wczesna socjalizacja szczeniaka w pierwszych miesiącach jego życia. W późniejszym wieku oswajanie z nowymi zjawiskami jest znacznie trudniejsze, choć w wielu wypadkach możliwe. Po pierwsze należałoby zaplanować pracę tak, aby nauczyć suczkę spokojnego zachowania się w obecności innych osób. Oznacza to rozpisanie sobie planu w dziesięciu punktach z uwzględnieniem rosnącego stopnia trudności: od spokojnego zachowania się na klatce schodowej (stopień 1) do spokoju w obecności ludzi na dworcu kolejowym (stopień 10).  Ważne, aby nie przeskakiwać etapów, lecz pracować tak długo, dopóki pies nie zachowuje się zupełnie spokojnie. Na czym może polegać takie odwrażliwianie? Widząc zbliżającego się człowieka "otwieramy bar", czyli podajemy psu do pyszczka bardzo dobre smakołyki. Gdy człowiek odchodzi bar się zamyka - czyli pies ma skojarzyć zbliżanie się kogoś z przyjemnością, a oddalanie się z zakończeniem frajdy. Dobrze też nauczyć psa choćby jednej komendy "siad", którą będzie wykonywać w każdych warunkach i za którą będzie nagradzany. Niektórym psom bardzo pomaga wypracowanie skupienia na zabawce. Jeśli sunia lubi się bawić, można to wykorzystać proponując zabawę w momencie, gdy zbliża się ktoś obcy.

Najwyraźniej Twoja osoba stała się dla suczki "sygnałem bezpieczeństwa". Przy Tobie czuje się bezpiecznie. Ale gdy znikasz z jej pola widzenia niepokój psa wzrasta. Dlatego dobrze by było zaprosić również innych domowników do pracy z psem. Ty zaś postaraj się stopniowo oddawać im inicjatywę, tak, aby psinka czuła się komfortowo mogąc współpracować również z pozostałymi domownikami.

Jacek Gałuszka - trener, behawiorysta DipCABT (COAPE) NOCN

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się