Czy ON mnie słyszy?

 


Spróbuj nastolatka słuchającego właśnie ulubionej kapeli ze słuchawkami w uszach zainteresować odrabianiem lekcji z matematyki. My ludzie mamy zdolność traktowania tego co ktoś do nas mówi jako "tła akustycznego" jeśli nasza uwaga skoncentrowana jest na czymś innym. Niektórzy panowie opanowali to do perfekcji gdy  oglądają mecz w telewizji. Żony tych panów wiedzą, że jeśli akurat są mistrzostwa  piłkarskie - można umówić się z koleżankami, pójść na zakupy, do kosmetyczki, kupić sobie nowe ciuchy za dowolną kasę. I tak mistrzostwa będą dla panów ważniejsze od reszty świata.
Podobnie zachowuje się Twój pies, który jak piszesz jest fanem kontaktów towarzyskich. Ponieważ ich potrzebuje, będzie starał się realizować tę potrzebę. Im mniej będzie miał kontaktów z psami - tym bardziej będzie ich chciał. Powinno się to jednak odbywać na Twoich zasadach. Czyli np. podbiegnięcie do psów będzie możliwe jako nagroda po wykonaniu serii poleceń z zakresu posłuszeństwa. Staraj się podnosić kryteria stopniowo: ćwicz przywołanie w coraz bardziej rozpraszających warunkach. Nie wołaj psa gdy bawi się bez pamięci i biega z innymi psami. Po pierwsze - nie usłyszy, a nawet jeśli usłyszy to pomyśli, że właśnie "do mnie" oznacza "baw się z innymi psami dalej". Im bardziej będziesz zirytowana tym gorzej. Proponuję, abyś przeczytała moją książkę "Aria, do mnie", w której znajdziesz kilka sposobów na przywołanie w rozpraszających warunkach.

Jacek Gałuszka

Behawiorysta , Specjalista Zachowania Zwierząt DipCABT (COAPE) NOCN

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się