Bokser rozbrabiaka
Brak reakcji wzbudza w nim jeszcze większy szał, wtedy to dopiero szczeka. Pozostaje jeszcze sposób z przekupstwem w postaci smakołyka, ale obawiam się, że w ten sposób utwierdzę w nim przekonanie, że jest nagradzany za zaczepki. Pomaga jedynie złapanie go i zamknięcie w ciemnej łazience, jako kara - odizolowanie od stada. Nie wiem jednak, czy to pomaga bo cały czas robi to samo, czyli skutek żaden. Tak więc czekam, aż z tego wyrośnie... To dominujący pies o silnym charakterze, cały czas walczymy o przywództwo. Może zna Pan jakiś cudowny sposób na takiego "wariata"? Boksiarka

 

Znam doskonale ten rodzaj psów, które ciągle domagają się uwagi, zajęcia i zabawy. Wynika to zarówno z wieku psa, jak i z dużego "potencjału energetycznego". Taki pies to prawdziwy skarb dla sportowców startujących w zawodach, ale z drugiej strony duże wyzwanie dla właścicieli, którzy nie mają sportowych ambicji.

 

Przede wszystkim radziłbym porzucić przekonanie o "dominacji" i "karceniu" poprzez stosowanie fizycznego przymusu, łapanie za kark itd. Jak sama widzisz - to nie skutkuje. Oznacza to, że pies w ogóle nie rozumie dlaczego się tak wobec niego zachowujesz. Co więcej nasilenie się zaczepek i szczekania świadczy o tym, że wbrew swoim zamiarom WZMACNIASZ takie niepożądane zachowanie, zamiast je wygasić. Warto zatem zmienić taktykę.

 

Po pierwsze - pies uwielbia czuć się potrzebny i pracować. Bardzo potrzebuje zajęcia umysłowego (np. szkolenia opartego na pozytywnym wzmocnieniu. (Tutaj bardzo bym polecał książkę K. Pryor "Kliker - skuteczne szkolenie psa" z filmem DVD). Po drugie - pies potrzebuje sporej dawki ruchu, wspólnego odkrywania nowych miejsc, inspirujących zabaw. Spacer powinien być interesujący. To naprawdę nie może być wychodzenie "na siku" i powrót do domu. Na spacerze baw się z psem, chowaj zabawki w krzakach, szukaj ich razem z psem, rzucaj psu piłki, baw się z nim w berka, ucz go wymiany złapanej piłki na inną, którą Ty masz w zanadrzu, zabieraj psa w miejsca, których nie zna, żeby z nim tam wspólnie eksplorować teren. Kup dla psa plecak, w którym będzie mógł nosić swoje rzeczy - zabawki, wodę do picia itp. Wyraźnie rozgraniczaj czas zabawy na spacerze od czasu odpoczynku i relaksu w domu. Bardzo pomocne może być zakupienie klatki i przeprowadzenie treningu przebywania w klatce. Pies będzie się w niej czuł bezpiecznie.

 

Staraj się zaczynać zabawy z psem tak, aby to nie on przejmował inicjatywę. Gdy widzisz, że jest nachalny - zignoruj to zupełnie. Gdy pies się uspokoi - wtedy obdarz go uwagą. W domu możesz dać psu również kilka interesujących łamigłówek do rozwiązania (np. gdy jest brzydka pogoda). Możesz pochować w różnych częściach mieszkania zabawki typu KONG lub Buster-Cube wypełnione smakołykami, które pies znajdzie i zajmie się nimi nieraz przez długie godziny. Początkowo szczekanie wymuszające może się nasilać, ponieważ pies prawdopodobnie wie już, że ta metoda działa. W którymś momencie na pewno złamiesz się i zwrócisz na niego uwagę. Nie daj się! Przetrzymaj to. Jeśli takie szczekanie nie przyniesie psu korzyści - przestanie to robić. W ten sposób nauczysz go, że aby zasłużyć na Twoją uwagę musi się zachowywać spokojnie.

 

Nagradzaj psa za spokojne zachowanie, nigdy nie ulegaj jego wymuszającym zaczepkom. Metoda izolowania psa, którą zastosowałaś, tzw. "time-out" bywa czasami skuteczna, bo jest całkowitym zabraniem Twojej uwagi i obecności spowodowanym zachowaniem psa. Nazywamy to negatywnym wygaszeniem. Jednak radziłbym Ci nie nadużywać tej metody. Jeśli pies będzie miał odpowiednio dużo zajęć, szkolenia i ruchu - jego energia znajdzie pozytywne ujście i będzie z pewnością bardziej zrównoważony.

Napisał Jacek Gałuszka

Źródło: onet.pl

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się