Sunia załatwia się w naszej sypialni


Trochę mnie zmartwiło Twoje pytanie, ponieważ wynika z niego, że pies jest kompletnie rozpuszczony i zupełnie nie wie, czego od niego wymagacie. W świecie, gdzie nie ma jasnych reguł pies czuje się bardzo niepewnie. Z jednej strony cieszą was jej psoty, z drugiej ją karcicie. To, co odbierasz jako zachowanie "wie, że źle robi", jest tak naprawdę próbą uspokojenia ludzi, którzy się denerwują widząc, że pies się załatwił w domu. Podobnie prezentowane przez nią "wygłupy" - to też jedna ze strategii radzenia sobie ze stresem. Pies nie jest złośliwy, nie zna wartości Waszych rzeczy, nie rozumie ludzkiego języka. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby popracowanie nad zbudowaniem z psinką dobrej relacji opartej na jasnych regułach. Zanim zaczniecie od niej wymagać - musicie ją nauczyć co znaczą wasze polecenia. Posikiwanie na posłaniu właściciela jest często objawem stresu i niepewności. Proponuję, żebyście jak najszybciej zaczęli pracować z psem korzystając z dobrej literatury, np. "Szczenię doskonałe" G. Bailey, albo "Tresura psów" Bielakiewicza. Jeśli zaniedbacie własną edukację, problem może się utrwalić i będzie potrzebna pomoc behawiorysty. W tej chwili myślę, że problem jest do opanowania, ale musicie nauczyć się podstaw wychowania i szkolenia psa.

Napisał Jacek Gałuszka

Źródło:Onet-Pies

 

 

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się