Karcić czy kochać?

Czy mam być bardziej wymagająca? Jest bardzo mądra, ale krnąbrna. Czy nie skrzywdzę jej karcąc np. za zjadanie ze stołu lub podgryzanie rąk? Tylko jak? Powtarzaniem "nie wolno" czy klapsem? Zastanawiam się czy nie robię źle porównując ją z poprzednim psem? Dużo do niej mówię, może to dziwne, ale tak wychowałam i ułożyłam poprzedniego psa. Rita

Właściwie odpowiedź na Twoje pytanie "karcić czy kochać" jest dość prosta - WYCHOWAĆ! Twój nowy pies nie jest taki sam, jak poprzedni. Dlatego nie porównuj go do poprzedniego, nie oczekuj, że będzie taki sam. Nie ma dwóch identycznych psów. Twoja suczka jest młoda i jak każdy młodziak będzie eksperymentować, żeby przekonać się co przynosi korzyść, a co nie. Podstawą wychowania psa "z charakterem" jest uniemożliwianie niepożądanych zachowań i uczenie takich, które akceptujesz. W przypadku gryzienia rąk może to być np. przekierowanie na gryzienie zabawki, a w przypadku zjadania ze stołu - nauczenie polecenia "wyjdź" lub "zostaw". Duża ilość powtórzeń "zostaw", z nagrodą za jego wykonanie nauczy psa, że lepszą strategią jest nie zbliżanie się do "zakazanego" stołu niż próbowanie na własną łapę znalezienia na nim czegoś. Psy nie rozumieją ludzkiego języka. Dlatego mówienie do psa bardziej służy właścicielowi niż psu. Psy rozumieją emocje jakie niesie ze sobą język, mowę ciała właściciela, ale nie znaczenie słów (chyba, że słowo nabrało znaczenia komendy w trakcie treningu). Dlatego zanim zaczniesz od psa wymagać wykonania poleceń - musisz go nauczyć, co znaczą Twoje komendy. Na szczęście istnieje wiele pozytywnych sposobów uczenia psa wykonywania poleceń. Na naszym księgarskim rynku jest coraz więcej pozycji, które mogą Ci w tym pomóc. Myślę, że warto, abyś przeczytała książkę "Przechytrzyć psa" (R. Terry, K. Mortensen ), gdzie znajdziesz sporo cennych rad jak można wychować psa, by był miłym i niekłopotliwym towarzyszem życia.

Napisał Jacek Gałuszka

Źródło: onet.pl

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się