Grzeczna tylko gdy śpi

Nasza sunia ma bardzo duży temperament, pomimo codziennych (wydaje mi się, że nawet zbyt długich spacerów jak na jej wiek - niekiedy dochodzą do 4 godzin dziennie) ma siłę w domu skakać i gryźć nas. To są takie napady "agresji" na oślep gryzie wszystko, bardzo mocno!Nie reaguje wówczas na żadną komendę, jakby była ślepa i głucha, jej jedyny cel to gryźć, im mocniej to fajniej... Nigdy nie była bita i nigdy nie będzie. Szkolimy ją metodą klikerową, poprzez pozytywne wzmacnianie. Ale na razie nie widać rezultatów. Nie pozwalamy jej przebywać na fotelach itp., jednak z racji, że troszkę podrosła i już potrafi wskoczyć na wersalki, zaczęła to robić nagminnie. Nie pomagają żadne komendy. Najgorsze jest to, iż gdy podchodzi się do niej, żeby ją ściągnąć zaczyna warczeć i wówczas bardzo mocno gryzie. Ewidentnie broni "przywłaszczonego"; terytorium. Co możemy zrobić w takich sytuacjach? Bardzo proszę o pomoc. Ela

Goldeny to są przebiegłe stworzenia. Wiem to doskonale, bo sam mam goldenkę. Wiedzą, że ich słodki wygląd sprawia, iż ludzkie serca miękną jak wosk przy ogniu i wybaczają wszystko oraz pozwalają na wszystko. Aż trudno pamiętać o tym, że golden jest drapieżnikiem, psem, a w jego genach mieszka dzika natura. Wspaniale, że szkolicie psa pozytywnie, ale pamiętajcie, że całokształt edukacji psa to nie tylko trening, lecz także wychowanie polegające na ustaleniu granic i zasad oraz budowanie zaufania do ludzi jako sprawiedliwych i mądrych przewodników.
W Waszym wypadku skupiłbym się na rozsądnym ustanowieniu pewnych granic dla psa: np. nie pozwalamy wchodzić na kanapy, na Waszą uwagę i zainteresowanie pies powinien zapracować, nie wolno gryźć ludzi po rękach, bo to od razu oznacza koniec zabawy itd. Do tej pory - jak wynika z Twojego opisu - suczka po prostu traktuje swoją ludzką rodzinę tak, jakbyście byli innymi psami: gryzie was, bo tak rozmawiała wcześniej ze swoim rodzeństwem, a nie nauczyła się, że ten rodzaj komunikacji jest stanowczo przez Was niepożądany. Aby nauczyć psa zasad obowiązujących w świecie ludzi nie trzeba (a nawet nie powinno się) uciekać do bicia czy fizycznej przemocy. Wystarczy uniemożliwienie zachowania, zasygnalizowanie dezaprobaty (np. spokojne "nie") i zakończenie zabawy. Zamiast gryzienia ludzi, warto zaproponować inną zabawkę lub pozwolić suczce na zajęcie się np. wyjadaniem smakołyków z gumowej zabawki zwanej KONG. Dobrze też byłoby zacząć pracować z malutką goldenką jak najszybciej nad podstawowym posłuszeństwem, żeby móc kontrolować jej zachowanie lepiej, niż dotychczas. Jeśli dotychczasowe szkolenie nie przynosi rezultatów, to dobrze by było skorzystać z pomocy trenera, bo z pewnością popełniacie gdzieś jakiś błąd, którego nie sposób znaleźć, nie widząc tego jak ćwiczycie z psem.

Napisał Jacek Gałuszka

Źródło: Onet-Pies

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się