Kłopotliwe powitania

Zastanów się przez chwilę co przeżywa Twój piesek, gdy bardzo się cieszy na Twój widok, a jednocześnie nie może swobodnie podejść, bo jest trzymany na rękach? A co czuje, gdy wreszcie uda mu się pokonać wszystkie trudności i podbiega do Ciebie witając się euforycznie? Co Ty robisz w takiej sytuacji? Wszystko to razem, czyli frustracja psa, chęć powitania, pokonanie przeszkód i wreszcie wielka nagroda w postaci skakania na Ciebie i Twojej uwagi - wzmacnia zachowanie. Jak więc nauczyć psa spokojnego witania się? Trzeba potrenować. Naucz koniecznie pieska choćby jednej komendy: "siad" (jeśli nie wiesz jak to zrobić - skorzystaj np. z mojego kursu multimedialnego. Dzięki temu będziesz mogła wydać to polecenie, gdy wejdziesz do domu.

Gdy pies umie siadać na komendę poproś kogoś z domowników, by wziął psa na smycz (Nie na ręce!). Zaaranżuj swoje wyjście z domu i wróć po minucie. Gdy otwierasz drzwi wydajesz psu polecenie "siad", a następnie się z nim witasz, ale bez zbędnej ekscytacji. Gdyby pies próbował skakać i "wariować" - natychmiast wychodzisz za drzwi, a pomocnik przydeptuje smycz, aby uniemożliwić psu podążanie za Tobą. Znowu wchodzisz i jeśli potrzeba - natychmiast wychodzisz, gdy tylko pies traci nad sobą kontrolę. Po kilku powtórzeniach pies zaczyna rozumieć, że aby cieszyć się Twoim towarzystwem musi opanować swoje emocje.

Napisał Jacek Gałuszka

Źródło:onet.pl

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się