Pies broni noworodka

W temacie relacji dziecko - pies zawsze należy kierować się największą rozwagą i nie wolno pozwalać na to, aby pies "zawłaszczył" sobie dostęp do dziecka. Dlatego też bardzo usilnie radziłbym Wam kontakt z trenerem lub behawiorystą na miejscu, aby wspólnie przepracować te tematy. Dla Waszego psa mały człowiek - noworodek - jest z pewnością tak samo ważny jak każdy inny członek rodziny, jednak to nie pies powinien decydować o tym jak odnosić się do wchodzących do domu ludzi. Dla Was sąsiadka jest miłym gościem, dla Waszej suczki - zagrożeniem, które należy oddalić. Jeśli w konsekwencji warczenia pies został ubrany w kolczatkę (poczuł dyskomfort lub ból) oraz odizolowany (odczuł ulgę bo nie widział już dłużej intruza) to zachowanie psa może się zmienić wbrew Waszym intencjom na gorsze. Zwykle, aby poradzić sobie w sytuacjach takich jak wasza, należy się skupić na przypomnieniu psu podstaw posłuszeństwa, czyli przede wszystkim tego, że to ludzie decydują o tym, co pies ma robić. Podczas wizyty sąsiadki pies powinien być na smyczy i w normalnej obroży (oraz w wygodnym kagańcu jeśli to konieczne dla bezpieczeństwa). Można nagradzać psa za spokojne zachowanie, ale każde warknięcie powinno się spotkać z sygnałem "nie" (spokojnie wypowiedzianym, bez krzyku) i odprowadzeniem psa na chwilę do innego pomieszczenia. Następnie - to bardzo ważne - wprowadzamy psa z powrotem i dajemy mu kolejną szansę na właściwe zachowanie. Jeśli suczka jest spokojna - chwalicie ją, gdyby warknęła - odprowadzacie na kilkanaście sekund i gdy się uspokoi - wprowadzacie ponownie. Sąsiadka musi uzbroić się w cierpliwość, ponieważ to ćwiczenie może trochę potrwać. Ale w końcu suczka zrozumie zasadę, że tylko spokojne zachowanie pozwala jej cieszyć się bliskością swojej rodziny i to jej przewodnicy decydują o tym kto jest, a kto nie jest przyjacielem.

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się