Sznaucer ucieka na spacerach

Przywołałam go i przyszedł. Ale dzisiaj bardzo mnie wystraszył. Gdy z nim szłam on mając kijka w buzi znowu zaczął biec w stronę lasu (za lasem jest droga, dość niebezpieczna), a gdy go wołałam, patrzał na mnie i dalej uciekał. Wystraszyłam się, bo bardzo się ode mnie oddalił i zaczęłam go gonić podnosząc głos. Na szczęście udało mi się go złapać ... nie wiem co by było gdybym go nie złapała. Spięłam go na smycz i już go nie spuszczałam. Dlaczego tak zrobił? W domu ma dobrze,bawimy się z nim, jest kochany, ma mnóstwo smakołyków, stały dostęp do wody i jedzenia ... dlaczego po tylu udanych spacerach nagle mu ... "odbija"? Teraz boje się go spuścić następnym razem, bo boje się ,że ucieknie. Proszę o radę. Kocham go i nie chcę go stracić ...


Pies w wieku 9 miesięcy przejawia zachowania, których nie miał jako szczeniak. Jeśli nie jest kastrowany - to zapach suczek w cieczce może skutecznie go "oszołomić" i spowodować, że nie reaguje na Twoje komendy. Podobnie, jeśli znalazł w lesie trop i podążył za nim - było to dla niego ekscytujące doświadczenie, które zadziałało bardzo wzmacniająco. Dlatego chce je powtarzać. Zachowania instynktowne mają to do siebie, że próby ich wygaszania często kończą się niepowodzeniem. Dlatego lepszą strategię jest ich odpowiednie ukierunkowanie. W Twoim przypadku mogłaby to być praca węchowa z psem, poszukiwanie ukrytych w lesie przedmiotów, "zdobyczy", praca na śladzie. Wykorzystałbym to wszystko, aby pies musiał pracować w zamian za jedzenie. Dlatego też jedzenie nie powinno być stale dostępne w misce. Również powinnaś przećwiczyć z psem przywołanie awaryjne na gwizdek, które da Ci szansę przywołania psa nawet wtedy, gdy inne sposoby zawodzą. Dokładny opis sposobu nauki takiego przywołania znajdziesz w mojej książce "Aria do mnie! Skuteczna nauka przywołania".

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się