Problem z przywołaniem
Im bliżej do niego podchodziłam, tym bardziej zajadle szczekał. W końcu odeszłam i dopiero wtedy do mnie przyszedł. Choć on tylko szczekał, to wystraszył zarówno mnie jak i tą osobę. Nie chciałabym aby taka sytuacja jeszcze raz się powtórzyła. Proszę o poradę, jak zdyscyplinować mojego psa, aby w przyszłości taki problem się nie powtórzył. Lena

Na czym polega rola psa pasterskiego - stróża stad? Ma odstraszać drapieżniki, które zbliżają się do stada. Twój pies zachował się właśnie w taki sposób, jak mu dyktuje jego psia natura. Zwykle zanim pies zacznie oszczekiwanie daje się zaobserwować etap "namierzania": pies lekko sztywnieje, wpatruje się w jakiś obiekt, spowalnia ruchy. Znając swojego psa wiesz co poprzedza oszczekiwanie i powinnaś zareagować zanim zachowanie się rozwinie, np. przywołując psa do siebie lub odchodząc z nim w przeciwnym kierunku. Podchodzenie w takiej sytuacji do psa dodaje mu tylko animuszu, bo jest przekonany, że Cię przywołał. Sytuacja, którą opisujesz skłania do pracy nad przywołaniem. Twój pies musi być odwoływalny z każdej sytuacji. Polecam lekturę książki "Aria, do mnie", gdzie znajdziesz wiele patentów na naukę - także przywołania awaryjnego.

Napisał: Jacek Gałuszka, źródło: Onet-Pies

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się