Nieposłuszny pies

Aby pies reagował na komendy innych domowników muszą oni nauczyć psa tych komend, a pies musi się nauczyć, że mu się to opłaca. Skoro więcej przebywa z Tobą - to Twoje komendy mają dla niego znaczenie, a Twojej narzeczonej już nie. Często na szkoleniach spotykam się z tym, że gdy z psem pracuje ktoś z domowników (np. dziecko), to pomimo wcześniejszych zapewnień, że pies słucha tylko swojego pana (dorosłego), po kilku lekcjach sytuacja się zmienia całkowicie. Pies wykonuje wszystkie polecenia dziecka, ponieważ właśnie dziecko nauczyło psa reagowania na polecenia i odpowiednio te reakcje wzmocniło. Tak więc rada dla narzeczonej jest taka, żeby wzięła kilka smakołyków i poćwiczyła z psem. To nie muszą być długie sesje. Wystarczy parę powtórzeń siadania czy warowania. Gdy następnym razem narzeczona zawoła psa - on z pewnością chętniej przyjdzie i znowu można trochę poćwiczyć.

Szkolenie jest procesem dwustronnym. Ty szkolisz psa, ale i pies szkoli Ciebie, ucząc Cię reagowania na jego sygnały. Jeśli mu się nudzi - wymyślił sposób na to, żeby skłonić Cię do wyjścia i zajęcia się nim. Tutaj najskuteczniejszą taktyką byłoby wprowadzenie konsekwentnej rutyny karmienia, spacerów, odpoczynku i pracy z psem. Jeśli jesteś pewien, że pies właśnie był na ciekawym, długim spacerze, a mimo tego zaczyna domagać się wyjścia - zignoruj to zupełnie. Udawaj, że w ogóle tego nie widzisz. Strategia, która nie przynosi rezultatu wkrótce zostanie odrzucona przez psa. Może być chwilowo tak, że pies zanim przestanie być nachalny - wzmoże swoje zachowanie, żeby sprawdzić, czy ono NA PEWNO nie przyniesie korzyści. Zignorowanie takiego wymuszania spowoduje, że pies porzuci tę strategię, bo uzna, że ona po prostu nie działa.

Napisał Jacek Gałuszka

Źródło: onet.pl

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się