Paniczny lęk na smyczy

To utrudnia nam bardzo spacery. Poza tym, jest to też męczarnia dla naszego psa, dla którego każdy spacer to silny stres. Jak pomóc naszej suni opanować lęk przed samochodami i hałasem. Dodam, że wychodzenie z nią bez smyczy nie jest możliwe, gdyż mieszkamy koło bardzo ruchliwej drogi i puszczenie jej luzem grozi niebezpieczeństwem. Proszę o radę. Ewa

 

Zauważyłem, że psy, które obawiają się chodzenia na smyczy, często są bardzo blisko właściciela gdy są bez smyczy. Nie wiem, czy ktoś przeprowadzał badania dlaczego tak się dzieje, ale podejrzewam, że kluczem do rozwiązania zagadki może być poczucie kontroli nad sytuacją przez psa. Kiedy porównywano poziom stresu u policjantów pacyfikujących zamieszki i kierowców stojących w korku - okazał się on mniejszy u policjantów. Powodem było poczucie kontroli nad sytuacją. A zatem w przypadku Twojego psa starałbym się zbudować w nim przekonanie, że założenie smyczy i obroży nie oznacza utraty kontroli. Po pierwsze pies miałby cały czas na sobie obrożę, do której jest przypięta lekka smycz (kawałek sznurka) ciągnącego się za psem. Gdy pies jest zrelaksowany i rozluźniony - ćwiczyłbym z nim w ten sposób, że od czasu do czasu biorę sznurek do ręki, idę parę kroków z psem - puszczam sznurek, gdy pies jest spokojny itd. Stopniowo ćwiczyłbym również w miejscach bardziej "straszących" i trudniejszych dla psa. Zacznij od tego, że nie idziesz, lecz stoisz z psem na luźnej smyczy. Chwalisz za spokój. Potem robisz jeden kok, drugi - za każdym razem chwaląc psa za zachowanie spokoju. Praca z prawdziwą paniką jest niezmiernie trudna, ponieważ zwierzak włącza instynktowne mechanizmy przetrwania. W takich przypadkach może być konieczna konsultacja z lekarzem i podanie farmaceutyków.

 

Napisał: Jacek Gałuszka, źródło: onet.pl

artykuł napisany w odpowiedzi na pytanie czytelnika serwisu Onet-Pies

 

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się