Na pewno tam nie wejdę!

Niektóre psy przejawiają taką reakcję na nowe rzeczy i wydarzenia w swoim otoczeniu jak ta, którą opisałaś (nazywamy to neofobią). Zacząłbym od ożywienia Twojego życia towarzyskiego. Znajdź miłego sąsiada, który zgodzi się pomóc ci w pracy z Twoim psiakiem. Goldeny budzą powszechną sympatię, więc o takiego sąsiada nie powinno być trudno. Niech sąsiad pobawi się z psem w Twoim domu. Niech poczęstuje go pysznymi smakołykami. Wyjdźcie razem na spacer i pozwól sąsiadowi poprowadzić psa na smyczy. Jeśli przy tym, od czasu do czasu, pies dostanie jakąś niespodziewaną i wartościową nagrodę od prowadzącego go na smyczy pomocnika przekona się, że ten ktoś jest naprawdę fajny. Gdy będziecie wracać ze spaceru poproś sąsiada, żeby trzymając psa na smyczy otworzył swoje drzwi. Gdy pies zachowa się spokojnie - pochwal go. Stopniowo możesz zwiększyć stopień trudności ćwiczenia. Jeśli pies zachowuje się spokojnie i przyjaźnie - po prostu wejdź razem z sąsiadem do jego mieszkania. Staraj się, żeby to było zupełnie naturalne. Nie rób wokół tego zamieszania. Nie zachęcaj psa, nie kuś smakołykami. Jeśli wystąpi opór - nic nie rób, poczekaj. Rozmawiaj normalnie z sąsiadem nie zwracając uwagi na psa i nie pozwalając mu na oddalanie się, nawet, gdyby to oznaczało skrócenie smyczy. Ot, po prostu normalna, codzienna sytuacja. Pies po chwili stwierdzi, że istotnie nic złego się nie dzieje i zmieni swoje zachowanie widząc, że Ty reagujesz spokojnie i normalnie.

Napisał Jacek Gałuszka

Źródło: onet.pl

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się