Lękliwy York

Oczywiście, nie wiem co się działo w hodowli, ale takie same lęki ma np. przed "hopkami" z rurek PCV i hula-hop. (przed tymi pierwszymi lęk udało się przełamać). Jest jeszcze jeden problem. Ma awersję przy dotykaniu swojego zadka. Owszem - można "tam" popatrzeć, ale o dotykaniu (chociażby żeby sprawdzić, czy nie wplątał mu się kłujący krzak, czy coś) nie ma mowy. Raz nawet chciał pogryźć mnie i moją mamę. Bardzo proszę o pomoc! Pozdrawiam.

Wygląda na to, że pies naprawdę przeżywa strach, gdy dzieje się coś, czego nie rozumie lub nie akceptuje albo czego nie zna. W takich przypadkach najczęściej stosujemy technikę odwrażliwiania, która najogólniej mówiąc polega na nagradzaniu psa za BRAK zachowania wynikającego ze strachu. Trening prowadzimy nie spiesząc się ze zwiększaniem oczekiwań. Zaczynamy od zbliżenia ręki do psa. Gdy jest spokojny zaznaczamy to klikerem i nagradzamy smakołykiem. Stopniowo pies oswaja się z tym, że ręka zbliżająca się do niego jest zapowiedzią nagrody. Wtedy można dotknąć psa i znowu podobnie nagrodzić za brak reakcji strachu.
Zapraszam do obejrzenia moich filmów, gdzie pokazuję jak ta technika wygląda w praktyce.



Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się