Lękliwość berneńczyka

Bruno boi się najbardziej ludzi. Są w moim mieście tylko 2 osoby, którym może da się pogłaskać i czuje się w miarę pewnie przy nich. Niepewny jest także kiedy nie widzi źródła dźwięku. Chociażby fajerwerki. Kiedy siedzi w domu i zaczną strzelać to potrafi nawet pod stołem się schować i cały się trzęsie, ale kiedy siedzę z nim na werandzie i widać fajerwerki to nawet cieszy się i chce się bawić. Bruno kiedy usłyszy jakiś huk, albo ktoś podejdzie do nas na spacerze i zapyta się czy może pogłaskać ( wtedy już z automatu mówię nie i biorę Bruna na swoją drugą stronę tak żebym ja była takim płotem dzielącym go od tej osoby ) wpada w panikę i nie wiem co robić za bardzo, bo na smakołyki kompletnie nie działa.Podwija ogon i widzę, że zaczyna szukać ucieczki, próbuje mi się wyszarpać. Raz nawet wyjął mi głowę z obroży i uciekł do domu ( całe szczęście byliśmy już blisko). Mówić też za bardzo się boję, bo nie wiem co. Któregoś razu zauważyłam, że jak Bruno się przestraszy i zacznę wtedy biegać w kółko, to się uspokaja i podnosi ogon, i nawet się cieszy. Ale niestety teraz już to nie działa. Na pewno błąd leży też we mnie i dlatego piszę, bo może uda się do czegoś dojść. Nie wiem za bardzo co jeszcze mogę napisać, więc jeżeli jakiekolwiek pytania będą to postaram się na nie odpowiedzieć. Dziękuję Kasia

W przypadku fobii dźwiękowych mają one tendencję do pogłębiania się. Ponadto pies nie był socjalizowany w okresie szczenięcym i stąd wszelkie nieznane mu zjawiska lub osoby mogą być przez niego traktowane jako źródło zagrożenia. Gdy pies jest przerażony - nie będzie jadł smakołyków, ponieważ jego organizm nastawiony jest na przetrwanie a nie na poszukiwanie pożywienia. Dodatkowym problemem jaki może utrudniać zmianę emocji jest wiek psa. Bruno ma już 5 lat, więc jak na berneńczyka jest to już w pełni ukształtowany pies, który niedługo zacznie się starzeć. Niekiedy jedynym sposobem zmniejszenia strachu przed fajerwerkami czy niespodziewanymi dźwiękami jest podanie odpowiednich leków. Czasami pomaga też ubranie psu specjalnej kamizelki przeciwlękowej, opasującej dość ściśle jego ciało. http://www.thundershirt.com. Warto również byłoby stopniowo przyzwyczajać psa do różnych dźwięków odtwarzając je z nagrania, aby się do nich przyzwyczajał. W żadnym wypadku nie zmuszamy psa do poddawania się głaskaniu przez osoby, których się boi. Jeśli pies sam do nich podejdzie jest to jego wybór i to można nagrodzić oraz nawiązać kontakt. Pamiętaj też o tym, by prowadzić psa na smyczy w bezpieczny sposób, aby nie miał możliwości wysunięcia głowy z obroży i uciekania w panice. Być może zamiast obroży lepiej by było użyć szelek z zapięciem z przodu? Pies będzie miał więcej swobody, a przy próbie ciągnięcia po prostu się odwróci w twoją stronę, bo tak te szelki działają.

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się