Pies rujnuje mi mieszkanie

Już nie mówię, że sika nam do łóżka... Nie wiem co mam robić, czy szkolenie oduczy ją takich zachowań? Bardzo kocham tego psa, ale mój mąż zaczyna tracić do niego cierpliwość. Nie chcę żeby czara goryczy się w końcu przelała... Proszę o radę.


Zachowanie, które opisujesz może być objawem stresu separacyjnego. Piesek po prostu wpada w panikę gdy go opuszczacie i stara się poradzić sobie z emocjami tak, jak potrafi. Gryzienie działa na nią uspokajająco (ponoć podobnie działa na ludzi obgryzanie paznokci, dlatego to robią). Proponowałbym przede wszystkim przeprowadzić z suczką trening przebywania w klatce, żeby traktowała ją jak bezpieczną norkę, zostawiałbym jej w klateczce zabawkę behawioralną (KONG) wypełniony pasztetem i smakołykami, żeby miała czym się zająć podczas waszej nieobecności. Również skupiłbym się na stopniowym przyzwyczajaniu psa do tego, że wasze wychodzenie i wchodzenie do domu jest naturalną sprawą i nic złego się nie dzieje. Wychodząc nie żegnajcie się z psem, starajcie się robić wokół wychodzenia z domu jak najmniej zamieszania. Jeśli zawsze gdy wychodzicie wprowadzicie psa do klatki gdzie czeka na niego coś miłego i smacznego do obgryzania - wkrótce może zacząć spokojniej reagować i odpoczywać, zamiast panikować. W dodatku gryzienie kabli może być dla psa śmiertelnie niebezpieczne. Warto więc zrobić z tym coś jak najszybciej.

Napisał Jacek Gałuszka, źródło: onet.pl

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się