Przerażająca obroża

Wydaje się, że nikt jej nie używa, ponieważ budzi powszechny strach i przerażenie. Zatem nasuwa się dość logiczny wniosek, że popytu na tego typu narzędzie nie ma, skoro używanie go jest publicznie piętnowane i potępiane.

http://zapytaj.com.pl/Category/010,001/2,306381,Czy_warto_stosowac_obroze_elektryczna_u_psa.html

Jednak rzeczywistość zdaje się przeczyć takiemu przekonaniu. Wystarczy wykonać najprostszy eksperyment - wpisać w wyszukiwarce serwisu aukcyjnego Allegro hasło „obroża”, aby przekonać się, po odsianiu akcesoriów erotycznych, że 32 na 40 wyświetlonych na pierwszej stronie zapytania to obroże elektryczne, antyszczekowe i niewidzialne ogrodzenia. A więc obroże i akcesoria elektroniczne do kontrolowania psa to konkretnie 80% wyników wyszukiwania. To imponujący wynik dla artykułów o których nikt nie mówi, nie pisze i których nikt oficjalnie „nie używa”.

http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=obro%C5%BCa

Skoro narzędzie szkoleniowe stanowiące „tabu” jest powszechnie dostępne i stosowane, to naturalne wydaje się pytanie: „skąd właściciele psów dowiadują się jak używać tego sprzętu”? Prowadząc dochodzenie w tej sprawie zapytałem wszechwiedzącego Googla o informacje. Już pobieżna lektura wyników wskazuje na to, że zwykle autorzy porad często ukrywający się pod pseudonimami lub w ogóle nie podpisujący się pod swoimi tekstami nie uwzględniają podstawowych różnic pomiędzy wygaszeniem zachowania a treningiem unikania, o treningu relaksacyjnym nie wspominając. Zalecając stopniowe zwiększanie siły impulsu autorzy tych porad zdają się nie rozumieć siły habituacji, czyli przyzwyczajenia psa do określonych bodźców. Zdarza się również, że zalecają nagradzanie psa bezpośrednio po korekcie, co może spowodować iż pies będzie poszukiwał okazji do korekty jako sygnału zapowiadającego nagrodę. Nigdzie nie spotkałem wyjaśnień, którym poświęca sporo miejsca Daniel F. Tortora, profesor Uniwersytetu Stanu Michigan, od kilkudziesięciu lat publikujący prace naukowe poświęcone właśnie tym zagadnieniom. Już w 1982 roku w książce „Understanding Electronic Dog-Treaining” poświęca kilkanaście stron omówieniu sytuacji, w których stosowanie obroży elektrycznych jest niewskazane, oraz umiejętności przewodnika, bez których używanie tego narzędzia prowadzi do katastrofy1.

Daniel F. Tortora podkreśla kilka ważnych reguł:

  1. Bądź dobrym trenerem. Obroża elektryczna to tylko narzędzie. Nie doda ci wiedzy. Brak wiedzy będzie skutkować brakiem efektów, niezależnie od narzędzi jakich użyjesz.
  2. Zapoznaj się z instrukcją obsługi i ćwicz z obrożą zanim ją ubierzesz psu.
  3. Obroża nie służy do rozwiązywania problemów. To najmniej użyteczne narzędzie do tego celu.
  4. Nie bądź pozerem próbującym zmuszać psa do szybszych rezultatów niż to możliwe. Nigdy nie próbuj uczyć nowych umiejętności przy pomocy obroży elektrycznej.
  5. Poznaj swojego psa. Musisz wiedzieć jak twój pies reaguje na różne bodźce, jak reaguje na dyskomfort w różnych sytuacjach. Musisz wiedzieć jakiej reakcji możesz się spodziewać. Jakie doświadczenie ma twój pies w przezwyciężaniu stresu? Jeśli nie ma żadnego doświadczenia, może wpaść w panikę.
  6. Zrozum trudność zadania jakie przed tobą stoi. Impuls elektryczny jest motywatorem. Wzmacnia każde zachowanie z którym jest kojarzony. Zbyt silna albo zbyt słaba motywacja skutkuje złymi efektami.

Obroże elektryczne reklamowane są najczęściej jako narzędzia do wymierzania kary. Mają być skutecznym sposobem ukarania psa, który robi coś, co się właścicielowi nie podoba. Jednak powody, dla których ludzie sięgają po argumenty związane z karaniem, rzadko bywają szlachetne.
Tortora analizuje szczegółowo różne motywy, które kierują ludźmi decydującymi się na używanie kary. Niektóre z nich uznaje za niedopuszczalne:

  1. Karanie w gniewie. Dotyczy np. zniszczenia przez psa pozostawionego samemu jakiegoś cennego mebla. Właściciel wraca do domu, widzi zniszczenia i bije psa lub krzyczy na niego. Takie postępowanie często przekracza granice zdrowego rozsądku, jest dodatkowo całkowicie niezrozumiałe dla psa. Pies może zaatakować, by powstrzymać właściciela.
  2. Karanie z zemsty. Kiedy właściciel uważa, że pies powinien cierpieć za wszystko co złego uczynił. Często takie karanie jest połączeniem złości i premedytacji. Wydaje się właścicielowi, że używając obroży elektrycznej może zemścić się na psie.
  3. Karanie ze świętego oburzenia. Wynika z przekonania, że pies przekroczył zasady i musi ponieść konsekwencje tak jak przestępca. Efekty uboczne takiego podejścia są często gorsze od samego problemu.
  4. Przeniesienie własnej agresji. Właściciel nie radząc sobie z własnymi problemami przenosi agresję na psa. Karanie psa staje się wentylem bezpieczeństwa dla własnej nagromadzonej przez właściciela frustracji i agresji. Podobnie jak poprzednio - skutki takiego postępowania mogą być tragiczne.
  5. Karanie ze strachu. Dotyczy właścicieli, którzy boją się, że jeśli nie zdominują swojego psa przemocą - pies zwróci się przeciwko nim. Niestety często staje się to samospełniającym się proroctwem.

Żaden z powyższych motywów NIE MOŻE usprawiedliwiać zastosowania obroży elektrycznej.
Tymczasem na stronach sklepów oferujących obroże elektroniczne te urządzenia przedstawiane są jako doskonałe remedium na problemy z ciągnięciem na smyczy, przywołaniem lub zachowaniami agresywnymi. Zdawać by się mogło, że każdy właściciel psa, niezależnie od swoich umiejętności może rozwiązać wszystkie problemy naciskając  przycisk pilota. Pies jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zacznie rozumieć czego właściciel od niego oczekuje i zachowywać się wzorowo. Nic bardziej błędnego!
Użycie jakiejkolwiek awersji wiąże się z wyzwoleniem w psie reakcji unikania. Wiele zachowań agresywnych ma swoje źródło właśnie w niewłaściwej reakcji unikania. Jest to bardzo silny mechanizm, ponieważ wiąże się z przetrwaniem. Unikanie niebezpieczeństwa jest najważniejsze dla przeżycia zwierzęcia. Dlatego doświadczenia awersyjne szybko się generalizują i są trwałe. Sam bodziec awersyjny może automatycznie wyzwolić reakcję ataku, która nie jest poprzedzona żadnym ostrzeżeniem. Jeśli atak się powiedzie i awersja ustanie - zwierzę ma gotową strategię radzenia sobie z podobnymi sytuacjami.
W takich właśnie mechanizmach można upatrywać powodów atakowania ludzi przez psy zza „elektrycznych ogrodzeń”. Ciekawy artykuł na ten temat opublikował Richard Polsky2. Jego studium dotyczy przypadków pięciu poważnych pogryzień przez psy, które znajdowały się na posesjach ogrodzonych „niewidzialnymi”, elektrycznymi ogrodzeniami. Trzy spośród tych psów należały do rasy golden retriever. Gdy pies zbliżał się do granicy wyznaczonej ogrodzeniem rozlegał się sygnał  dźwiękowy poprzedzający impuls korekcyjny. Pies widząc zbliżającego się człowieka podchodził w jego kierunku. Rozlegał się sygnał zapowiadający awersję, po którym następowała stymulacja elektryczna. To wywoływało atak, który w takich przypadkach jest odruchową odpowiedzią na awersję.
Stosowanie stymulacji awersyjnej wiąże się również ze zwiększonym poziomem stresu u zwierzęcia. Nie tylko w czasie treningu na placu szkoleniowym, ale także poza nim. Badane w tym kierunku psy wykazywały zwiększony poziom strachu oraz obniżone progi reakcji, co skutkowało większą reaktywnością i skłonnością do odpowiadania agresją na awersję3. Swoje doświadczenia psy kojarzyły również z obecnością właściciela.
Wydaje się, że coraz częściej obroże czy ogrodzenia elektryczne są traktowane przez właścicieli psów jako substytut wychowania i szkolenia psa. W omawianej wcześniej sytuacji pogryzienia ludzi przez psy będące za „niewidzialnym ogrodzeniem” żaden z nich nie był wcześniej szkolony w zakresie podstawowego posłuszeństwa.
W niektórych krajach używanie obroży elektrycznej zostało zabronione przez prawo. Jednak jak pokazuje historia ludzkości, nigdy żadna prohibicja nie odniosła zamierzonego skutku - począwszy od historii Adama i Ewy.
Rosnąca popularność narzędzi do zdalnego kontrolowania zachowania psów przy jednoczesnej ignorancji na temat zaspokajania podstawowych potrzeb psa, takich jak regularne spacery, socjalizacja, szkolenie, stymulacja psychiczna, odpowiednie żywienie, skłania do postawienia fundamentalnych pytań o to, czy edukacja właścicieli psów jest wystarczająca? Ludzka natura skłonna jest do omijania zakazów, których nie rozumie i nie akceptuje. Dlatego zamiast formalnych regulacji prawnych, które często okazują się martwe, lepszym rozwiązaniem jest edukacja oparta na wiedzy i faktach. Współczesna wiedza potwierdza tezę, że najkorzystniejszym sposobem budowania relacji pomiędzy psem i człowiekiem jest podejście bazujące na pozytywnych doświadczeniach. Im mniej strachu w relacjach psa z człowiekiem - tym więcej zaufania i poczucia bezpieczeństwa. A to z kolei wpływa dobrze na samopoczucie psa i podnosi progi reakcji sprawiając, że pies zachowuje się spokojniej i jest bardziej pewny siebie w nowych i zaskakujących sytuacjach. Istnieją sytuacje, w których użycie obroży elektrycznej może być uzasadnione. Jeśli zachodzi potrzeba zahamowania zachowania lub terapii behawioralnej z użyciem awersji - stosowanie urządzeń elektronicznych jest z wyboru lepszym rozwiązaniem niż używanie np. kolczatki4. Jednakże używanie tego typu narzędzi wymaga od prowadzącego terapię lub trening dużego doświadczenia, wiedzy i odpowiednich umiejętności. Z pewnością nie są to umiejętności przeciętnego właściciela psa.
Ryzyko uwarunkowania niewłaściwej reakcji unikania ( w tym zachowań agresywnych) przy zastosowaniu urządzeń służących do elektronicznej kontroli nad psem, jest spore. Takiego ryzyka nie ma, gdy przewodnik psa stosuje podejście unikające konfrontacji ze zwierzęciem5. Dlatego takie właśnie podejście powinno być promowane i popularyzowane. Rozwiązaniem wielu problemów z zachowaniem czworonogów może być nie tyle uciekanie się do karania niepożądanego zachowania lub treningu unikania, co poświęcenie psu większej uwagi, zwiększenie ilości i poprawa jakości wzajemnych kontaktów, zadbanie o właściwą socjalizację i dobrostan psa. Rozpowszechnianie pożytecznych i prawdziwych informacji na ten temat należy moim zdaniem do podstawowych zadań odpowiedzialnych i kompetentnych trenerów i behawiorystów. W przeciwnym razie właściciele psów będą używać niewłaściwie awersyjnych środków kontroli, posiłkując się tekstami reklamowymi, których autorzy nawet nie podają swojego nazwiska i nie biorą żadnej odpowiedzialności za prawdziwość głoszonych przez siebie tez.

 


 

1 Daniel. F. Tortora: Understanding electronic dog-training. Ed. 2, 1982, Tri-Tronics, str. 14-25.

2 Richard Polsky: Can Aggression in Dogs Be Elicited Through the Use of Electronic Pet Containment Systems? JOURNAL OF APPLIED ANIMAL WELFARE SCIENCE, 3(4), 345–357

3 Matthijs B.H. Schilder , Joanne A.M. van der Borg: Training dogs with help of the shock collar: short and long term behavioural effects. Applied Animal Behaviour Science 85 (2004) 319–334

4 Yasemin Salgirli:Comparison of Stress and Learning Effects of Three Different Training Methods: Electronic Training Collar, Pinch Collar and Quitting Signal. INAUGURAL-DISSERTATION zur Erlangung des Grades einer Doktorin der Veterinärmedizin Hannover 2008

5 Meghan E. Herron, Frances S. Shofer, Ilana R. Reisner: Survey of the use and outcome of confrontational and non-confrontational training methods in client-owned dogs showing undesired behaviors. Applied Animal Behaviour Science 117 (2009) 47–54

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się