Bezpańskie psy w Moskwie - 4

Neuronow twierdzi, że jest około 500 psów, które mieszkają na stacjach metra, zwłaszcza zimą, ale tylko około 20 z nich nauczyło się korzystać z metra. Stało się to stopniowo: najpierw jako sposób na poszerzenie ich terytorium; później - to stało się sposobem na życie. "Dlaczego miałyby chodzić pieszo, skoro można skorzystać z transportu?" - pyta.

stray-dogs-2
"Orientują się w terenie w różny sposób" - mówi Neuronow. "Psy zaczęły kojarzyć miejsca wedle zapachu, rozróżniając nazwy stacji z nagranych automatycznych zapowiedzi oraz wedle odstępów czasowych. Jeśli, przykładowo, przychodzisz karmić psy w poniedziałki, pies będzie wiedzieć kiedy jest Poniedziałek i o której ma Cię się spodziewać, opierając się na swoim wyczuciu czasu i zegarze biologicznym".

Psy mieszkające w metrze mają także unikalny zmysł wyczuwania ludzi: jednych grzecznie witają, a na widok innych niczym cień przemykają bokiem ruchomych schodów, aby np. uniknąć kontaktu ze starszą panią, która pilnuje bramek. "Tuż poza metrem" - mówi Neuronow wskazując na stację Freunzenskaja, niedaleko jest parku przy którym rozmawiamy "czarny pies śpi na kocyku. Nazywamy go Małysz (maluch). I oto co zobaczyłem pewnego dnia: miska pełna świeżej mielonej wołowiny, którą czerpał wręcz leniwie nawet nie wstając".

Bezpańskie psy wywołują silne reakcje mieszkańców Moskwy. Gdy Romanowa zasztyletowała psa, co jest wyrazem jednej skrajności, powstał tez pomnik, który jest wyrazem innej. Rada miejska została wręcz zmuszona do podjęcia kroków mających na celu obronę bezdomnych psów. Wyniki tej akcji są jednak różne. W 2002 r. mer miasta Jurij Łużkow wprowadził przepisy, które zabraniają zabijania bezdomnych psów oraz wprowadził obowiązek sterylizacji w schroniskach.

Jednak dopóki sami Rosjanie nie przyswoją nawyku sterylizacji swoich zwierząt, cała ta inicjatywa pozostanie półśrodkiem. Pewien Rosjanin widząc mojego wykastrowanego Rhodezjana powiedział: "dlaczego kaleczysz tak zwierzęta?". Nawet budżet w wysokości 30 milionów dolarów przeznaczony do budowy 15 schronisk w ubiegłym roku nie wystarczy aby zapewnić byt większości bezdomnych psów. Nadal niektóre kręgi wywierają presję na władzę aby powrócić do połowu i zabijania psów jak bardziej skutecznej metody rozwiązania tego problemu. Pojarkow uważa, że to byłoby bardzo groźne. "W momencie gdy celem jest pozbycie się psów, które przenoszą wściekliznę, pasożytów i inne choroby" - mówi Pojarkow, "nastąpi nowa fala migracji psów spoza miasta, ponieważ zostanie zachwiana naturalna bariera tworzona przez bezdomne psy i wówczas sytuacja epidemiologiczna będzie niestabilna i pogorszy się". stray-dogs

Aleksiej Wereszczagin, student, który pracuje z Pojarkowym mówi, że Moskwa prawdopodobnie znajdzie sposób kontroli przypływu psów, co nie oznacza, że bezpańskie psy muszą być usunięte ze stolicy. "Wyrosłem z nimi" - mówi. "Osobiście uważam, że życie w mieście dzięki nim jest o wiele ciekawsze". Na równi z innymi ekspertami Wierieszczagin wątpi czy uda się wyeliminować bezdomne psy kiedykolwiek w ogóle, szczególnie biorąc pod uwagę chaotyczne wysiłki władz.

Pojarkow uważa, że sterylizacja może pomóc w kontroli liczebności bezdomnych psów pod warunkiem że będzie przeprowadzana konsekwentnie. Jego praca sugeruje, że populacja psów jest w stanie regulować się samodzielnie. Ilość dostępnego pożywienia pozwala na utrzymanie populacji rzędu 35 000 szt. Populacja jest u swojego kresu i wiele szczeniaków bezdomnych psów nie dożywa wieku dorosłego. Niektóre, jeśli przeżyją, zwyczajnie zastępują psa, który odszedł - mówi Pojarkow. Te, które przeżyją, rzadko przekraczają wiek 10 lat. Po tym jak Pojarkow poświęcił całą swoją karierę badaniom bezdomnych psów i ich powrotowi do stanu dzikiego, nie zalicza się do grona, któremu zależy na ich eliminacji.

"Nie jestem przekonany ani trochę, że Moskwa powinna pozbyć się tych psów. Ustanawiając odpowiednią relacje, psy przyczyniają się do oczyszczania miasta, obniżają populację szczurów. Dlaczego miasto powinno być jak pustynia? Dlaczego nagle powinniśmy "rozprawić się" z bezdomnymi psami, którzy żyli zawsze obok nas?".

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się