Bezpańskie psy w Moskwie

Ale zamiast iść od hotelu, Romanowa sięgnęła po kuchenny nóż ze swojego różowego plecaka, i na oczach przechodniów, zasztyletowała Malczika na śmierć.

malczik-foto-moskwaRomanowa została aresztowana, osądzona i poddana przymusowemu leczeniu w zakładzie psychiatrycznym. Typowym dla Rosjan był odruch współczucia w obliczu takiego horroru. Pomnik z brązu przedstawiający Malczika, został ufundowany przez darczyńców, teraz stoi przy wejściu do stacji Mendeleyevskaya. Stał się on symbolem 35000 bezpańskich psów, które włóczą się po stolicy Rosji - około 84 psów na milę kwadratową. Spotkać je można wszędzie. Leżą w podwórzach apartamentowców, spacerują w pobliżu rynków i kiosków, śpią na stacjach metra i przejściach dla pieszych. Można usłyszeć szczekanie i wycie w nocy. Spotykając je na ulicach Moskwy nie można stwierdzić, że zupełnie nie są podobne do „czystych” ras, którymi chełpią się Moskwicze o pewnym społecznym statusie. Wyglądają jak odrębna rasa.

Przeniosłam się do Moskwy z moją rodziną w zeszłym roku i byłam zaskoczona, że jest tu tak wiele bezpańskich psów. Obserwując je, z czasem zdałam sobie sprawę, że mimo pewnych różnic w umaszczeniu, niektóre z nich były czarne, białe lub inne żółto-brunatne - wszystkie one mają coś wspólnego w wyglądzie. Byli średnich rozmiarów z grubym futrem, głowy - w kształcie klina i migdałowe oczy. Ich ogony są długie i uszy stojące.

 

Zachowanie tych psów także było inne. Co jakiś czas, można było zobaczyć jednego psa czekającego na peronie metra. Gdy pociąg zatrzymywał się, pies wchodził do wagonu i kładł się na siedzeniu lub na podłodze, gdy było tłocznie, a następnie wysiadał kilka przystanków później. Istnieje nawet strona internetowa poświęcona psom z metra (www.metrodog.ru), na której pasażerowie mogą umieszczać zdjęcia i pliki wideo nagrywane za pomocą telefonu komórkowego, dokumentujące jak psy korzystają z transportu miejskiego na równi z mieszkańcami miasta.

Skąd pochodzą te zwierzęta? Na to pytani odpowiada Andrei Poyarkov, 56, biolog specjalizujący się w badaniu wilków. Jego badania skupiają się na różnych uwarunkowaniach środowiskowych i ich wpsływie na zachowanie i społeczną strukturę w relacjach psów. Od 30 lat doktor Poyarkow bada bezpańskie psy w Moskwie. Poyarkov twierdzi, że ich wygląd i zachowanie zmienia się w ciągu dziesięcioleci, ponieważ wymusza to ciągła zmiana otoczenia w zmieniającej się stolicy Rosji. Praktycznie wszystkie pojawiły się w ten sposób: wyrzucane na ulicach Moskwy i skazane na śmierć. Poyarkov szacuje, mniej niż 3 procent jest w stanie to przetrwać.

CDN

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się