Lękliwy amstaff atakuje ludzi

Suka jest również coraz bardziej lękliwa i robi się smutna i osowiała. Nie wykazuje już prawie ochoty do zabawy ulubioną piłką. Ożywia się tylko spuszczona ze smyczy w trakcie biegania za patykami. Jednak w trakcie zabawy często staje i obserwuje, co sie dzieje wokół, lub gdy w pobliżu przechodzi człowiek. Zaczynam mieć obawy, że w końcu może rzucić się na kogoś nawet będąc bez smyczy.

Suka nie jest dobrze ułożona, jest problem z przywoływaniem mimo ukończenia kursu PT. Na PO również z nią chodziłam, żeby stała sie odważniejsza, ale nigdy odważnie nie atakowała pozoranta. Nigdy nikogo jeszcze nie ugryzła, ale boję się, że któregoś razu mogę jej nie utrzymać. Zdaję sobie sprawę, że pies jest rozpieszczony i chyba dominujący, bez objawów agresji.

Jestem bezsilna, proszę o pomoc, bo każde wyjście z psem, to coraz większy stres dla mnie, a i dla suni chyba też, bo w kagańcu.


W przypadku problemów z agresją przejawianych przez tak silne psy jak amstaffy zawsze trzeba traktować to bardzo serio. Twój opis może wskazywać również na to, że suka z jakiegoś powodu nie czuje się dobrze. Może coś jej dolega? Może w diecie ma za mało tryptofanu, co skutkuje obniżeniem nastroju i skłonnością do irytacji? Warto to sprawdzić. Oprócz tego próbowałbym przekierowania jej uwagi, gdy tylko zaczyna "namierzać" cel na jakiś interesujący ją obiekt. Niechby to była nawet piszcząca piłeczka. Możesz również spróbować pracy z klikerem, aby pies skupił się na zadaniach jakie ma do wykonania, zamiast atakowania wchodzących do windy. Poćwiczyłbym też posłuszeństwo przy windzie, wymagając od niej wykonania choćby najprostszych rzeczy, jakie zna z kursu PT. Namawiam Cię gorąco na osobisty kontakt z behawiorystą lub szkoleniowcem, który widząc na miejscu psa będzie w stanie osobiście doradzić Ci właściwe postępowanie i zaplanować kolejne kroki by opanować niepożądane zachowanie Twojej suczki.

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się