Agresywny Golden
Pies na co dzień nie dostaje jedzenia lub przysmaków za darmo-musi usiąść, podać łapę, warować itp.ale jego agresywne zachowania wymykają się spod kontroli-kiedyś ograniczały się do przysmaków teraz do różnych znalezisk-może to być jabłko, kamyk lub dziura którą uparł się wykopać w nieodpowiednim miejscu.Nie ma tu reguły-w jednej chwili pies z chęcią wymienia znalezioną kość  w drugiej broni starego papierka.Pies nie warczy ostrzegawczo-od razu rzuca się z zębami-do tej pory nie gryzł dotkliwie ale ostatnio pogryzł do krwi (broniąc jabłka którym chwilę wcześniej się bawiliśmy). Dwa razy jego agresja wystąpiła w momencie gdy chciałam go pogłaskać i zdjąć obrożę co dotychczas nie sprawiało kłopotu. Gdy pies się tak zachowuje staram się spokojnie zaproponować wymianę (ostatnio nie pomaga) lub biorę niepożądane znalezisko (gdy jest to np.jakaś padlina) i odwracam zabawą uwagę psa.Piesek jest bardzo pobudliwy dlatego bardzo spokojnie się zachowujemy względem niego ale na prawdę nie wiem co robić-teraz jest mały ale zaraz urośnie a ja nie umiem przewidzieć kiedy i w jakich sytuacjach te ataki wystąpią zwłaszcza że ich przebieg i częstotliwość się nasilają-przeraziło mnie to że bez żadnego ostrzeżenia ugryzł do krwi. Momentami mam wrażenie jakby chciał pokazać "to tu rządzi". Poprzednim moim psem był owczarek niemiecki wychowywany twardszą ręka i nigdy takie sytuacje nie miały miejsca. Proszę o poradę bo już na prawdę nie wiem co mam robić. jolantina

 


Niektórzy ludzie mylą pozytywne podejście do wychowania i szkolenia z brakiem wymagań i ograniczeń dla psa. Również stosowanie wyłącznie nagród w wychowaniu powoduje, że pies staje się maniakiem, w dodatku mało odpornym na jakąkolwiek frustrację. Jeśli widziałaś takie psy, które są non stop nakręcone, nieznośne, wymuszające - to jest właśnie stan maniakalny. Cały świat jest dla takiego psa przewidywalny i jest wyłącznie źródłem nagród. Taki pies zachowuje się jak pirat drogowy przekonany, że uda mu się przejechać z szybkością 200 km/h po wąskich uliczkach. Z drugiej strony manii jest frustracja, która powoduje, że pies szuka szybkiego sposobu na pozbycie się jej. Najłatwiej jest psu osiągnąć stan zadowolenia gryząc. Wtedy odzyskuje kontrolę nad sytuacją (wzmocnienie zewnętrzne) i w dodatku mózg wydziela do krwi substancje działające jak narkotyk. Pies czuje się szczęśliwy i czuje ulgę (wzmocnienie wewnętrzne). Prawdopodobnie z tych powodów program wymiany lub "nic za darmo" nie działa. Co więcej - jak piszesz - problem się pogarsza. Dobrze, że pies jest młody. W tym wieku można naprawdę szybko nauczyć psa pożądanych zachowań. Jeśli to możliwe proponowałbym Wam kontakt z behawiorystą, który będzie w stanie na miejscu ocenić samo zachowanie i to, co je wzmacnia oraz zaproponować skuteczne zmiany.

Jacek Gałuszka

Źródło: pies.onet.pl

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się