Agresywny Bernardyn

Na początku boczył się, doskonale wiedział że źle zrobił. Dzisiaj już mnie zaczepiał do zabawy. Nawet go pogłaskałem. Właściwie to lekka obawa jest przed nim. Co z tym potworem teraz robić??? Trzeba go jakoś spacyfikować bo jakoś nie widzę dalsze nasze takie bycie w takim "strachowym" układzie. Na pewno musi nauczyć się nosić obroże i kaganiec oraz smycz. Będę wdzięczny za wszelką pomoc. Serdecznie pozdrawiam Antoni.


Czytając Twój post zastanawiam się co robiłeś z psem przez ostatnie 6 lat i czemu jest tak dziki? Spędził całe życie w kojcu, biegając tylko po posesji od czasu do czasu. Nie respektuje obroży, smyczy, kagańca. Nazywasz go "potworem", a mi się nasuwa pytanie: "kto tego "potwora" stworzył"? Dlaczego przez 6 lat niczego nie zrobiłeś aby mieć miłego, przyjaznego towarzysza!? Zaniedbałeś też obowiązkowe szczepienia przeciwko wściekliźnie. Widząc, że pies nie ma do Ciebie zaufania i nie pozwala do siebie podchodzić niczego nie zrobiłeś, żeby to zmienić. Teraz, gdy ugryzł, zaczynasz zastanawiać się co możesz zrobić? Sześcioletni pies dużej rasy jest już niemłodym osobnikiem. Wszelkie zmiany w jego życiu będzie akceptować wolniej niż młody pies, trudniej się uczy, denerwują go różne rzeczy, które wcześniej jakoś znosił. Budowanie dobrych skojarzeń z Tobą, nagradzanie psa, podawanie jedzenia z ręki, nauka zakładania obroży i smyczy połączona z dużą ilością atrakcyjnych nagród - to podstawy, od których trzeba by było zacząć. Musisz oczywiście zachować ostrożność i nauczyć się odczytywać sygnały, które pies wysyła gdy czuje dyskomfort. Taka praca nie przyniesie szybkich rezultatów, ale myślę, że Twój pies zasługuje na to, abyś spróbował naprawić swoje zaniedbania wobec jego wychowania i edukacji.

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się