Zobacz WEBINAR:

"Na czym polega praca trenera i behawiorysty?"

Nagranie z dnia 10 Października 2018

Przypięte rzeczy
Ostatnia aktywność
  • Post jest w trakcie moderacji
    Rzecz została pomyślnie opublikowana w strumieniu. Teraz będzie też widoczna.
  • Grzegorz Kosiński
    Grzegorz Kosiński zmienił a- swoje zdjęcie profilowe
    Post jest w trakcie moderacji
    Rzecz została pomyślnie opublikowana w strumieniu. Teraz będzie też widoczna.
  • Hej wszystkim!
    Chciałabym podzielić się pewnymi przemyśleniami i prosić o radę.
    Otóż zaadoptowaliśmy psa, imię mu Barry. Ma około 4 lat, można powiedzieć - młodziak
    Nie sprawia najmniejszych problemów, czasem tylko zrobi kupkę w samym centrum...
    Hej wszystkim!
    Chciałabym podzielić się pewnymi przemyśleniami i prosić o radę.
    Otóż zaadoptowaliśmy psa, imię mu Barry. Ma około 4 lat, można powiedzieć - młodziak
    Nie sprawia najmniejszych problemów, czasem tylko zrobi kupkę w samym centrum podwórka, ale to rzadkość. Doskonale zna zasadę: jedno miejsce i niekoniecznie jest ono na środku podwórka.
    Lubi się bawić, przytulać, ale nie rozróżnia swoich i obcych, nie szczeka, nie warczy. Gdy pojawia się obcy w bramie to go wpuszcza, czasem popatrzy, da się pogłaskać. Jednym słowem: pokorny z niego pies.
    Zabawki na niego mało działają, piłek niezbyt lubi. Wcina kurczaka i już.
    Zauważyliśmy, że ma tzw. manię "naprowadzania", tzn. gdy idzie z kimś i dana osoba ma przed sobą przeszkodę, np. krzesło czy inną rzecz, to Barry popycha tą osobę tak, aby nie natknęła się ona na tą przeszkodę - myślimy, że może kiedyś był psem-przewodnikiem. Niestety takich informacji na 100% nie mamy, jest to pies ze schroniska i mało znana jest jego historia.

    Czy możemy jakoś nauczyć Barry'ego rozpoznawania swoich i obcych?
    Mamy go raptem 4 miesiące, ale myślę, że już wie kto go darzy większą miłością?

    Więcej
    Post jest w trakcie moderacji
    Rzecz została pomyślnie opublikowana w strumieniu. Teraz będzie też widoczna.
  • Wacia, Hejnał i Graffi szlifowali przywołanie, ale nie tylko :P Szczeniaczki uczyły się także, że ich imię jest najważniejsze i co by się nie działo dookoła - warto na nie zareagować :) Ćwiczyliśmy także podążanie na luźnej smyczce przy nodze - przewodnicy przekonali się, jak istotne są nasze gesty, ton głosu, tempo i wiele innych detali, które mog...
    1. Czytaj dalej
    Post jest w trakcie moderacji
    Rzecz została pomyślnie opublikowana w strumieniu. Teraz będzie też widoczna.
  • Lola, Blue i ich przewodniczki dali z siebie wszystko! Bądźcie dumni z siebie i swoich czworonogów :D  
    1. Czytaj dalej
    Post jest w trakcie moderacji
    Rzecz została pomyślnie opublikowana w strumieniu. Teraz będzie też widoczna.
Aktywności są obecnie zastrzeżone tylko dla użytkowników.

Zaloguj się aby zobaczyć co się dzieje.
Unable to load tooltip content.
Początek strony