Kontakt | biuro: 793585553

Porady i wychowanie psów

Wujcio Krzysiek z wizytą

Wujcio Krzysiek z wizytą

​Z doświadczenia jakie mamy jako trenerzy wynika, że szczenięta są zazwyczaj lepiej zaznajomione z kobietami, niż z mężczyznami. Być może wynika to z faktu, że w hodowli to kobieta częściej bierze szczenięta na ręce, okazuje im czułość, dogląda, więc mają od pierwszych chwil swojego życia bardzo intensywny kontakt właśnie z nią. Dlatego też myślę, że w planowaniu socjalizacji powinniśmy to uwzględnić i umożliwić szczeniakowi więcej kontaktów z mężczyznami i z ludźmi, których w hodowli widział mniej. Jest jeszcze za wcześnie na wychodzenie z domu, ale miłe wizyty TAKICH gości jak Krzysiek Miszkiel są nie do przecenienia. Krzysiek jest trenerem Wesołej Łapki w Rybniku i we Wrocławiu. Zadzwonił do mnie koło południa, że wpadnie "posocjalizować szczeniaka". To był wyśmienity pomysł. Krzysiek poczołgał się z Frelką po ziemi, poprzezywał ją "FARELKĄ", zrobił kilka fotek, pocieszył Irdę, która nie jest jak narazie zbyt szczęśliwa, bo widzi, że ten szczeniak, który przybył do domu dwa dni temu chyba zamierza tu zostać, poćwiczył z małą uspokajanie się przy człowieku. Właśnie. To niezwykle ważny temat. Większość ludzi ćwiczy z psami przez cały czas ekscytację. Rzucanie piłek, szarpanie się, wabienie smakołykami, wzmacnianie skakania na ludzi, zabawa z uciekaniem i podgryzaniem przez psa nogawek... A przecież większość z nas oczekuje od psa SPOKOJU w codziennym życiu. Ćwiczenie non stop ekscytacji i oczekiwanie spokoju jest niedorzecznością. Łatwiej jest żyć z psem, który nie jest stale podekscytowany. Gdy pies ma "wyłącznik", może po prostu położyć się, odpocząć, albo iść z nami spokojnie na smyczy, zamiast ciągle się szarpać, węszyć, ujadać na każdego napotkanego psa, skakać na ludzi. Dlatego jedną z podstawowych rzeczy, jaką zawsze ćwiczymy na przedszkolu jest RELAKS. Po wielu powtórzeniach, gdy pies słyszy "spokój" po prostu automatycznie się rozluźnia i wypuszcza powietrze. Frelka dzisiaj poćwiczyła w ramionach Krzyśka, a teraz leży sobie obok mnie i śpi. A jak mówiła moja Ciocia - jak śpi to rośnie. :)

Wyznaczanie granic
Ciocie z niedzielną wizytą

Podobne wpisy

 
Początek strony