Menu

Kontakt | biuro: 793585553

Porady i wychowanie psów

NILIF - czyli "Nic za darmo"

NILIF - czyli "Nic za darmo"

Każdy, aby żyć musi jeść. Nasz pies nie jest wyjątkiem. Dawno, dawno temu wymyślono, że aby pies miał motywację do pracy - należy całe jedzenie wydawać jako nagrodę podczas treningu. A jeśli pies nie pracuje - nie je. To skłania go do większych wysiłków podczas treningu i aktywnego poszukiwania sposobu zdobycia pokarmu. Tę zasadę - NILIF - wprowadzono więc jako jedyny sposób karmienia psa (zwłaszcza sportowego), który aby przeżyć - musiał pracować. Wprowadzając zasadę NILIF kierowano się przekonaniem, że właśnie w ten sposób trenowane są delfiny w parkach rozrywki. Jeśli delfin nie wykonuje zadań - głoduje. Jedną z trenerek delfinów była Karen Pryor -autorka książki znanej w Polsce pod tytułem: „Najpierw wytresuj kurczaka". Gdy jednak sięgniemy do tej książki, dowiemy się, że podczas treningu zmniejszano dzienne porcje pożywienia do 85% normy, a pozostałą część ssaki dostawały za wykonywanie zadań. Gdyby zostały przegłodzone bardziej - zaczęłyby chorować i umierać, a to nie jest coś, o czym marzą właściciele parków rozrywki. Nawet jeśli delfin nie pracował - i tak otrzymywał swoje jedzenie. A więc głodzenie zwierzęcia, w celu zwiększenia jego motywacji po prostu nie miało miejsca.

NILIF w treningu psów stało się z czasem pewnym skrótem myślowym, oznaczającym coś zupełnie innego, niż głodzenie psa i odmawianie mu jedzenia niezbędnego do przeżycia. Niektórzy trenerzy używają tego terminu, aby zaznaczyć, że karmienie psa powinno mieć charakter aktywny. Nie ma nic bardziej nudnego, niż stawianie przed psem pełnej miski, żeby zjadł to, co w niej jest. Aktywne jedzenie oznacza, że pies otrzymuje pokarm w zamian za pracę. A więc zamiast karmić psa z miski - karmimy go podczas treningów. Wtedy jedzenie zostaje przez psa „zdobyte" a nie „podane". Takie postępowanie po pierwsze jest dla psa zgodne z jego naturalnym sposobem zdobywania pożywienia (polowanie), a po drugie, buduje głęboką więź pomiędzy psem i jego przewodnikiem, od którego pies to jedzenie dostaje. Większość psów żyjących w miastach jest otyła, ponieważ otrzymuje jedzenie „za darmo" w nadmiernych ilościach. Wprowadzenie zasady, że karmienie odbywa się podczas spaceru, na którym uczymy psa różnych fajnych rzeczy, pozwala nam utrzymać jego umysł i ciało w dobrej kondycji, co przedłuża jego życie. Dodatkowo pies uczy się, że co prawda nie musi już polować, aby jeść, ale może pracować aby dostać jedzenie. Niektórzy urozmaicają sposób podawania pokarmu tak, aby pies dodatkowo mógł podbiec po rzuconą na ziemię porcję, lub poczekał na jej podanie z ręki. Takie postępowanie uczy psa kontrolowania emocji i impulsów, tworzy zaufanie do przewodnika i motywuje do współpracy, która jest naturalna i radosna.

Być może należałoby nazwać ten sposób karmienia psa inaczej, jednak skrót NILIF przyjął się właśnie w znaczeniu, jakie opisałem powyżej. Nie ma więc w tym postępowaniu żadnego „cierpienia" ani „dręczenia" psa. Jest radość, współpraca, aktywność, motywacja i poszanowanie dla psiej natury. 

Agresja smyczowa - jak sobie z nią radzić?

Podobne wpisy

 
Początek strony