Mam czteromiesięcznego mopsa. Strasznie ciągnie na spacerze co rani moje ręce. Zastanawiam się nad kupnem obroży uzdowej Gentle Leader, ale obawiam się, żeby nie zrobiła mu krzywdy(płaska mordka). Czy mopsy mogą nosić obrożę uzdową?
Istnieją specjalne haltery dla ras brachycefalicznych, ale w przypadku czteromiesięcznego szczeniaka mopsa raczej postarałbym się nauczyć go chodzenia na luźnej smyczy w inny sposób, niż poprzez fizyczne uniemożliwienie ciągnięcia.
Witam Panie Jacku. Oglądałem dużo pańskich filmów i czytałem dużo pańskich rad lecz nadal nie mogę poradzić sobie z moją suczką rasy bokser. Jest ona bardzo ruchliwa i czesto przybiega na moje zawołanie. Niestety kiedy chcę skończyć ćwiczenie i zapiać ją na smycz ona zaczyna uciekać. Z wielu artykułów o szkoleniu pozytywnym wynika że nalezy psa ignorować. Więc tak zrobiłem. Lecz Nela wtedy zaczyna mnie podgryzać po rękach a kiedy się uspokoi i próbuje ją złapać znowu uciekać. Czy ona się mnie boi? I co oznacza to gryzienie, no i przede wszystkim co zrobić by bez problemu przybiegała na zawołanie i dała zapinać się na smycz. Proszę o szybką pomoc! Z góry dziękuję - Michał
Mam 5-letniego wyżła niemieckiego. Jako szczeniak był bardzo rozbrykany, skończył kurs PT I stopnia. Wszystko było dobrze do pewnego momentu. Z upływem czasu na spacerach zaczął się coraz bardziej oddalać, gdy go przywołam przychodzi, ale potem znowu biegnie do przodu (nawet na odległość 100 m). Spacerujemy po lesie, może las ma na niego taki wpływ? Mamy jeszcze inny problem, a mianowicie nasz pies podchodzi do innych psów z rezerwą - mam wrażenie, że się ich boi. Natomiast gdy spotka na spacerze swojego psiego kolegę, to zaczyna szaleć i żadne przywołania nie działają. Proszę o radę. martyna
Mam 4-letniego berneńskiego psa pasterskiego. Był on bardzo łagodny w stosunku do ludzi, lecz ostatnio na spacerze, gdy biegał luzem, nagle zobaczył obcą osobę, pobiegł do niej i zaczął na nią szczekać. Na co dzień jest posłuszny ale akurat wtedy całkowicie ogłuchł na moje wołania.
Nasz golden ma 3 lata. Szkoliliśmy go z żoną pod kątem dobrego zachowania, ale nie możemy zwalczyć u niego kilku rzeczy i powoli poddajemy się. Pies, kiedy nas nie ma (około 8-9 godzin), biega po swoim terenie wydzielonym na działce, kiedy jesteśmy - przebywa z nami. Jeśli jest na smyczy wtedy wszystko jest w porządku - słucha się poleceń gdziekolwiek byśmy byli. Gdy znajdujemy się na działce (teren zamknięty), wtedy czasem się słucha, chociaż na początku lubi uciekać od nas jak najdalej i nie reaguje na żadne polecenia. Słucha się dopiero jak się wybiega i obwącha swoje terytorium. Jeżeli furtka ogrodzenia będzie otwarta lub będzie inna możliwość, wówczas ucieka z działki i żadne przywołania nie pomagają. Pies całkowicie nas ignoruje, a wręcz zachowuje się jakby chciał nam zrobić na złość. Wraca dopiero jak mu się znudzi obchodzenie okolicy. main
Jestem właścicielką wspaniałej suczki mieszańca teriera szorstkowłosego. Moja sunia ma około 10 miesięcy. W domu jest bardzo posłusznym psiakiem, reaguje na wszelkie wyuczone komendy. Problem pojawia się dopiero, gdy piesek wychodzi z domu. Staje się nagle "głuchy" na wszelkie sposoby przywołania. Wypuszczona za ogrodzenie ucieka natychmiast jak najdalej się da. Kiedy słyszy, że ją wołam odwraca głowę w drugą stronę i pędzi, pędzi aż zabraknie jej sił. Wraca do domu po kilku godzinach i udaje, że nic się nie stało.
Strona 1 z 2
Telefony: