Szkolenie psa czy ciąża? Oto jest pytanie!

 

W momencie kiedy dowiadujemy się, że pojawi się dziecko to najlepszy czas, żeby zacząć myśleć nad tym, jak będzie wyglądała ta nasza „nowa” codzienność. Jeżeli do tej pory nie przeszkadzało nam skakanie na nas 40 kilogramowego pupila, ciągnięcie na smyczy, czy bronienie jego miski z jedzeniem - to teraz jest ostatni moment żeby zacząć myśleć nad jego szkoleniem i zmianą zachowań. Nie da się tego odkładać jeszcze bardziej na później lub liczyć, że „jakoś ułoży się samo”. 

Każdy dodatkowy miesiąc ciąży to coraz mniejsze możliwości, większe dolegliwości i coraz mniej czasu i sił na wychowanie psa.  

Każdy z nas wiele razy widział ten wspaniały widok: pies i dziecko bawią się razem. Jeśli dziecko, gdy pojawi się na świat, zaakceptuje obecność psa, to czy zadziała to także w drugą stronę? Czy pies poradzi sobie z tym, że będziemy bardziej skoncentrowani i zajęci dzieckiem?

Oddzielanie psa, karcenie czy wrzaski z pewnością nie będą służyć waszej wspólnej relacji. Nie da się ukryć, że pies będzie uczestniczył w każdych naszych codziennych czynnościach związanych z pielęgnacją i opieką nad dzieckiem: kąpielach, karmieniu, spacerach itd. Wyobrażasz sobie skaczącego po tobie psa właśnie gdy karmisz niemowlaka, czy szykujesz mu jedzenie? Czy widzisz, jak Twój pies ciągnie jak parowóz Ciebie, wózek i dziecko i wyrywa Ci ręce?  Również spróbuj sobie wyobrazić znudzonego demona zniszczenia, który z twojego mieszkania, zabawek dziecka, twojej garderoby robi sieczkę, albo zwyczajnie non-stop ujada wymuszając uwagę ludzi. Niestety, najczęściej to właśnie wygląda tak, a pies jak to pies - nie rozumie dlaczego się złościmy, krzyczymy czy płaczemy. Również pies nie rozumie dlaczego nagle przestał być najważniejszym stworzeniem w całym domu. 

Jeśli obawiasz się, że sytuacja w Twoim domu będzie wyglądać właśnie tak - nie ma na co czekać, tylko wziąć się w garść i zabrać się do roboty, jeszcze trochę czasu zostało do narodzin dziecka! Szkolenie psa to przede wszystkim szkolenie człowieka, więc oboje na tym zyskacie, a nie ma nic cenniejszego jak szczęśliwe, spokojne i przewidywalne życie w pełnej symbiozie, gdy będzie cała rodzina w komplecie, w tym także pies.

Zapraszam do lektury mojego ciążowego bloga.

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się