Gdy nadchodzi TEN moment

 

Jeżeli do tej pory twój pies siedział Ci na kolankach, towarzyszył przy jedzeniu, chodził krok w krok, czy zwyczajnie był ważnym członkiem rodziny, to izolowanie go, czy obojętność w stosunku do niego jest zwyczajnie podła.  Dla mnie pies nie jest żadnych problemem pod warunkiem, że jest grzeczny i zna podstawowe komendy. Ja osobiście nie widzę, żadnych przeszkód, żeby towarzyszył nam podczas czynności dotyczących przygotowań.  Izolowany pies będzie będzie się coraz bardziej ekscytować i nakręcać zmianami, czego skutkiem mogą być pogryzione  przedmioty w domu, czy przekopany ogród. Inna skrajność - to poczucie odrzucenia i samotności u psa. Może brzmi to nie codziennie, ale widziałam też i takie przypadki.

Co z higieną? Mnie osobiście przeraża ta dzisiejsza fobia dotycząca utrzymania sterylnych warunków, w których wychowuje się dziecko.  Trzymanie małego człowieka pod kloszem przesadnej czystości, wycierania, dezynfekcji, chronienia go przed ubrudzeniem się, wyrządza więcej szkód niż pożytku. Jestem rocznikiem, gdzie nikt nie kazał mi myć rąk przed jedzeniem, bo kanapki mama rzucała z okna. Wszędzie towarzyszył nam brud od nóg po czubek głowy, bo grzebaliśmy w ziemi, skakaliśmy po kałużach, zjadaliśmy owoce prosto z krzaka i nikt nam nie przecierał buźki nawilżonymi chusteczkami.  Patrząc na dzisiejszy kult czystości, gdzie nie wolno ubrudzić ubranek i dostaje się po łapkach gdy się je wkłada do buzi, to myślę, że mieliśmy bardzo szczęśliwe dzieciństwo i byliśmy niezwykle odporni na zarazki, bakterie i co najważniejsze nadal żyjemy!  Jeżeli zdarzy się, że twój pies poliże dziecko po twarzy, czy będzie nosić w pysku jego zabawki z pewnością nie sprawi, że wyrosną maluchowi na głowie dodatkowe kończyny. Psia sierść z dnia na dzień nie wyparuje z twojego domu, nadal będzie towarzyszyła tobie jak do tej pory: na ubraniach, w kawie, na meblach czy w jedzeniu.  Jeżeli przyprawia Cię to o zawrót głowy, czy dasz radę, to nie martw się: nikt jeszcze z tego powodu nie umarł. Pies to nie luksus dla chorobliwych pedantów, więc nie zaprzątaj sobie głowy takimi pytaniami, bo obecność małego dziecka z pewnością nie sprawi, że w domu będzie czyściej. Nie ma co popadać w paranoje, tylko we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek i zaufać sobie, bo dookoła z pewnością  znajdzie się pełno doradców, którzy będą mówić co jest dobre dla ciebie i twojej psio-ludzkiej rodziny. 

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się