Warczy, bo uważa się za przewodnika?

Daj sobie spokój z teorią stada w odniesieniu do relacji człowiek-pies. Miska jest dla psa ważna i dlatego jej broni. Generalnie jedzenie stanowi dla psów ważny zasób, dlatego osobiście nie jestem zwolennikiem grzebania psu w jedzeniu i odbierania mu tego, co przed chwilą ode mnie dostał. Takie działanie może zachęcić psa do konfrontacji, w wyniku której człowiek się cofnie, a pies nauczy się, że bronienie miski daje pożądany skutek - święty spokój. Stanowczo nie dopuszczaj do żadnej próby sił z psem. To jest zupełnie niepotrzebne i jedynie tworzy problemy. Zamiast zastanawiać się, kto kogo dominuje, zrób serię ćwiczeń z miską, które pozwolą Twojemu psu przekonać się, że wcale nie chcesz mu odebrać jego porcji.

Po pierwsze, możesz w ogóle zlikwidować miskę i karmić psa z ręki zawsze za wykonanie czegoś dla Ciebie (podejście po przywołaniu, siad, waruj itd.) Po drugie, możesz postawić pustą miskę i podejść do niej wrzucając jedną kulkę karmy. Gdy pies ją zje - wrzucasz następną. W ten sposób pies zacznie patrzeć na Ciebie oczekując jedzenia. Możesz wziąć miskę między kolana i wrzucać tam po trochę karmy, którą pies je. Kolejny pomysł to nauczenia psa komendy "czekaj", gdy szykujesz jedzenie. Znakomicie sprawdza się ten sposób gdy ćwiczysz przedłużanie np. siadu. Dajesz psu polecenie "siad", a następnie kładziesz miskę w pewnej odległości od psa. Gdy pies wstanie bez zezwolenia - zabierasz miskę. Dopiero gdy usłyszy zezwolenie, np. "poczęstuj się" - wolno psu podejść do miski.

 

Napisał Jacek Gałuszka

Źródło: onet.pl

 

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się