Łap mnie!

Czego to psy nie zrobią, żeby zwrócić na siebie uwagę swojego pana. Zwłaszcza jak się nudzą. Setery to psy uwielbiające pracę a to dla wielu ludzi jest trudne do zniesienia. Większość seterów jakie znam potrafiło doskonale nauczyć się wymiany właśnie znalezionej rzeczy na smakołyk, po czym celowo poszukiwało jakiegoś skarbu, żeby zaproponować wymianę. Przynosiły więc psiaki telefony komórkowe, kapcie, skarpetki, sztućce itp. z miną " może się wymienimy?" Dlatego właścicielom seterów radzę nauczenie psa "wyłączania się" i odpoczynku. Najłatwiej to zrobić mając psa przy sobie na smyczy przez cały czas na zasadzie "pępowiny". Gdzie człowiek - tam pies. Gdy ja siedzę - pies leży obok, gdy wstaję - pies idzie ze mną. Gdy nie mogę iść z psem - mogę zaproponować mu pozostanie na swoim legowisku w wygodnej klatce, gdzie daję mu do gryzienia kong wypełniony czymś pysznym. W ten sposób mam psa stale pod kontrolą, zapewniam mu towarzystwo i uczę spokojnego zachowania się. Będziemy sporo mówić o tym i ćwiczyć podczas kursu trenerskiego Wesołej Łapki, który niebawem rozpoczynamy. Oczywiście na spacerach trzeba dać psu możliwość pracy z człowiekiem, ale nie nakręcać zbytnio psa.

Napisał Jacek Gałuszka

Ze by zostawić komentarz wam należy rejestrować się